Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Wyprawa łupieżcza #1 Kazmir
DarkModders:
Musiał ratować życie. W jednym momencie mógł stracić życie i cały swón dobytek. Widok zbliżających się okretów stanął mu w oczach. Szybka decyzja.
- Gordian, wybacz! - powiedział głośno odpinając szybko paski od zbroi. A kiedy ustąpiła, zaczerpnął powietrza i zanurkował. Był dobrym pływakiem, a dzięki latom praktyki pptrafił na długo wstrzymać oddech. Zaczął płynąć w bezpiecznym kierunku.
Ashog "Stalowa furia":
Musiał. Gdy okręty się zderzyły nie było już wyjścia. Ashog zarzucił kotwy. Pozostali dwaj marynarze też. Ork ruszył do ataku przeskakując na Ardenoską jednostkę. Dopadł do jednego z mieczem i rozpruł mu brzuch zamaszystym cięciem. Drugi był lepszy, pojedynek chwilę mu zajął, wypatrzył lukę i odrąbał mu nogi. Tymczasem Szeklan wypłynął przy prawej burcie Betsy, miał siłę by krzyknąć?
DarkModders:
Już dygotał z zimna kiedy tylko się wynurzył. Stracił najlepszy moment całej tej batalii. Był ostro wkurwiony na siebie za tą całą akcję. Zamiast wydać pieniądze na nowego niewolnika, teraz będzie musiał kuć nowy pancerz.
- Rzućcie liny albo cokolwiek! - krzyknął ile miał tylko sił. - Ostatni raz kurwa, ostatni raz piję na okręcie.
Mirzak aep Rothgar:
- Kazik lina! Ryknął, rzucił uzbrojenie i pobiegł na sterburtę a potem skoczył do wzburzonej wody. A robiło się gorzej. Dopłynął do jaszczura, pomógł mu chwytając go i podpłynął bliżej. Teraz czekać na linę.
Kazmir MacBrewmann:
Kazmir szybko rzucił linę.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej