Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Wyprawa łupieżcza #1 Kazmir

<< < (10/14) > >>

Kazmir MacBrewmann:
- Bogowie nam sprzyjają. Mruknął obserwując z oddali tłuściutki statek handlowy, i to Ardenoski. Nawet lepiej. - Okręt handlowy na wprost, dość blisko. A my płyniemy szybciej. Ściągać bandere i kurs przechwytujący. Szykować broń. Arrr.

DarkModders:
Poszedł spać stosunkowo wcześnie, wiedział zatem, że będzie czuwał zaraz po północy. Dlatego wstał trochę późno, bo dopiero po 9 rano. Nawoływanie i okrzyki radości mocno go napędziły. Wdział całe opancerzenie i sprawdził ostatni raz, czy Miranda jest naładowana. W niczym się nie pomylił.
Wypadł jak strzała i dopadł do burty, przy której stali już towarzysze. Na widok tłuściutkiego statku handlowego dziarsko się uśmiechnął i mocniej zacisnął dłoń na drewnianej burcie.
- No, to za chwilę mocniej się z nimi zabawimy.
Zaraz też na rozkaz Kazmira wziął się za ściągnięcie bandery, z którą nie miał najmniejszego problemu. Teraz pozostała tylko ta przyjemniejsza część rejsu.

Mirzak aep Rothgar:
- Joł hoł hoł... Mirzak zakręcił ostro sterem w lewo na bakburtę ustawiając okręt z wiatrem by szybciej pokonać dystans do celu. Napewno srali już po gaciach. - Kapitanie jak ich bierzemy?

Kazmir MacBrewmann:
- Podpływamy na 150 metrów i walimy z kuzz, potem bliżej i abordaż. Arr... Mówił wciągając Pijanego Rogera na maszt.

DarkModders:
- O jasny chuj. - rzucił na widok Pijanego Rogera. Wyglądał, dość nie standardowo. Miał Kaz fantazje, oj miał.
Bez chwili zastanowienia ustawił się kilka metrów od burty trzymając w dłoni już Mirande.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej