Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Wyprawa łupieżcza #1 Kazmir
Ashog "Stalowa furia":
- To nie jest zwykła broń Mirzak, niech Szeklan ci opowie bo powinien o tym najlepiej wiedzieć.
DarkModders:
Otworzył browara, którego mu chwile temu podano. Otworzył go sprawnym ruchem i pociągnął solidnego łyka.
- Aragorn był kawałem skurwysyna. - powiedział z lekkim grymasem. Znał go na tyle dobrze aby opowiedzieć całą tą historie.
- Melkior nienawidzi go z tego powodu, że zszargał dobre imie rodu. Isentor przez zbrodnieni niesubordynacje odebrał mu tytuł i ziemie, a Melkior musiał za niego płaszczyć się przed królem. Stare dzieje, dlatego też nie pała miłością do swojego ojca po śmierci.
Mirzak aep Rothgar:
- Też bym nie pałał, ale... no kurwa. Sporo ludzi w tym całe cholerne Ekkerund ma go za bohatera wojennego i patryote. Jakie zbrodnie popełnił w ogóle?
DarkModders:
- Wydaje mi się, że za banicje bądź masowe mordy wojenne.
Wziął kolejnego łyka i przez moment delektował się tym złocistym płynem.
- Co do szczegółów tych zbrodni nie mam pewności. Część informacji naturalnie wypadła mi już z głowy.
Kazmir MacBrewmann:
- Jak można kogoś skazać za banicje? Szeklu nie pij tyle. Aragorna skazano za napady na kupców. Tyle że on walczył z mafią po prostu. A Isentor nie mógł już dalej kryć jego metod bo konstytucja. Yarpen mówił że sie "dogadali" bo dalej był w Mrocznym Pakcie. A Melkior... uważamy z Yarpenem że chce po prostu chronić bliskie mu osoby przed przeszłością ojca. Bo Torreeno itd. Tylko... czy będac biernym faktycznie chroni kogokolwiek
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej