Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Uwolnić krucze skrzydła

<< < (40/52) > >>

Narrator:
Muhmed wstał zza biurka i skierował się w stronę drzwi. Kiwnął głową do Imago i przekroczył próg. Odetchnął głęboko nim postawił kolejne kroki. Do czego to doszło, że musiał zdradzać własnego pana, by żyło się lepiej?
- Mogą pojawić się niespodzianki, wampirku. Jesteś na to gotowy?

Imago:
- Tak - odrzekł, idąc za Muhmedem.

Narrator:
- Chodźmy zatem - powiedział Muhmed i poprowadził Imago przez drzwi.
- Mogę cię zaprowadzić w dowolne miejsce w forcie, ale jeśli kogoś po drodze spotkamy... cóż, nie gwarantuję że zdołam ich okpić. Straż jest wierna Mohamedowi... I niespecjalnie za mną przepada. Przynajmniej część z nich... - Wyjrzał za róg, aby upewnić się, nie nie mówi właśnie o wilku. - Więc jaki masz plan na dywersję, nietoperku? - zapytał.

Dragosani:
Tymczasem Dragosani usiadł na krześle, które zajmował wcześniej Muhmed.
- Wybacz, muszę przysiąść, już nie te lata - powiedział do Samira.
- Poczekamy chwilę. Usłyszymy raczej, gdy zacznie się coś dziać. Przygotuj miksturę, będzie trzeba działać szybko.

Imago:
- W razie czego myślę, że sobie poradzę z paroma żołdakami. Gorzej z tym, by ograniczyć ofiary do minimum - odpowiedział. Wytężył swój nadludzki słuch, chcąc usłyszeć jakiekolwiek ślady obecności strażników w okolicy. - Tak jak było mówione w twoim gabinecie, coś spalimy. Tylko musisz mi powiedzieć co w tym forcie przykuje uwagę załogi, gdy już w stanie w płomieniach.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej