Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Uwolnić krucze skrzydła

<< < (37/52) > >>

Samir:
- Nawet niekoniecznie fałszywy alarm, to się przecież szybko wyda. Równie dobrze możemy podpalić najbardziej odległą od sali rytualnej część fortu, wtedy z pewnością wszyscy, łącznie z obecnym tu Muhmedem, ruszą do gaszenia pożaru, dając nam możliwość przekradnięcia się dalej - wtrącił Samir.

Dragosani:
- Też o tym pomyslałem - powiedział Dragosani, spoglądając na Samira. - W takim wypadku musielibyśmy się rozdzielić. i wyklucza to raczej dobre przygotowanie się do zasadzki, może nawet trzeba będzie wejść do sali rytualnej. To będzie niebzpieczne, więc nie wymagam, abyście ze mną szli. Ale docenię pomoc. Druga osoba musiałaby udać się do najlepszego miejsca na wzniecenie dywersji. - Spojrzał na Muhmeda. - Twoje bezpośrednio pomoc tej osobie, Muhmedzie, byłaby niezwykle wskazana. Pomagjąc nam, pomożesz Mohamedowi.

Narrator:
- Jeśli chodzi o odwołanie straży, to ten pomysł nie wypali. Nie, jeśli chodzi o to skrzydło. Nad nimi rządzi tylko Mohamed. A jeśli wydam taki rozkaz może to wydać się podejrzane, a jeśli dojdzie to do Mohameda, to nie znajdziecie go przez najbliższe kilka lat -odpowiedział Imago.- Jak mogę pomóc?

Imago:
- Ja pójdę zjarać jakąś chałupę, ewentulanie pół fortu - Imago powiedział do zebranych. Nie wiadomo było, czy żartował. - Z demonem tylko bym zawadzał, a wy znacie Mohameda - dodał jeszcze. - Co najlepiej podpalić w forcie, by przerzucić straże z sal Mohameda, a przy tym nikogo nie zabić? - zapytał Muhmeda. Ostatnie słowa, o nie zabiciu nikogo powiedział nadzwyczaj wyraźnie, gdyż to było najważniejsze. Żaden niewinny nie mógł ucierpieć. -Nie chcę by ktoś zginął w pożarze.

Samir:
- Zatem ustalone, Imago podpali część fortu, my we dwóch zaś przyczaimy się w sali rytualnej i zastawimy tam pułapkę. Wiemy gdzie mamy się udać - mauren spojrzał na Dragosaniego - Potrzebujemy czegoś jeszcze?

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej