Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Uwolnić krucze skrzydła

<< < (35/52) > >>

Dragosani:
Dragosani opuścił broń.
- Więc wiesz o jego stanie i ostrzegłeś go. Mógłbym uznać to za oznakę wrogości wrogości, ale... - Spojrzał na stojącego obok młodszego wampira. - Opuść broń. - Znów spojrzał na Muhmeda. - Ale rozumiem, że i ty chcesz mu pomóc. Zdajesz sobie sprawę z tego, że jego obecny stan tylko mu szkodzi. Nawet jeżeli on sam twierdzi co innego. Zresztą to nie jest tak naprawdę Mohamed. Możemy zatem pomóc sobie wzajemnie, aby uwolnić go od kajdan, które więżą jego umysł.

Imago:
Imago nie spuszczając oczu z Muhmeda opuścił uzbrojoną w orion rękę. Nie schował go jednak. Ukrył go tylko od oczu mężczyzn. Postanowił pozwolić Dragosaniemu prowadzić dialog. Sam był z kolei jak cień.

Narrator:
- To nie tak, że go ostrzegłem. Stwierdziłem suchy fakt po tym jak jego towarzysz wymordował oddział Bękartów którzy go pojmali. Zawsze chciałem dla niego dobrze. Przyjął mnie pod swój dach i obdarzył zaufaniem jakiego nigdy nie miałem. I choć było to w czasach gdy ten przeklęty demkn już w nim był, ten prawdziwy Mohamed jeszcze się pojawiał, dbał o poddanych i siebie. Ale coś się zmieniło. I to nie tylko to, że demon ma na niego wpływ. On... Jakby nawiązał z nim więź. Dogaduje się z nim i nie broni przejmować ciała, choć kto wie? Być może Mohamed nie ma już na tyle sił by stawić mu opór gdy ten chce przejąć kontrolę. Nie znam się na tym, jestem prostym żołnierzem. Wiem jednak, że stał się wyjątkowo niebezpieczny więc musicie się przygotować - zaczerpnął oddechu. - Co chcecie wiedzieć?

Dragosani:
Drago zwrócił się do Samira i Imago.
- Wnieście naszych śpiochów. Jeszcze wilka dostaną tam na korytarzu. - Bardziej chodziło mu o to jednak, aby nikt się na nich nie natknął. - I zamknijcie drzwi. Widzę, że sobie porozmawiamy. - Potem spojrzał na Muhmeda.
- Z mojego doświadczenia mogę ci powiedzieć, że to stek bzdur. Może demon cię nimi nakarmił, może Mohamed naprawdę w to wierzy. Ale to nie tak działa. Ofiara demona, opętany, nie może opierać. Jest niewolnikiem. Ale do rzeczy. Potrzebuję informacji. Jak wygląda rutyna dnia Mohameda? Robi coś, udaje się gdzieś w określonym czasie? Jeżeli tak, to gdzie? Jak wyglądają te pomieszczenia? Pytam o to, ponieważ mogę stworzyć pułapkę. Krąg magiczny, który uniemożliwi demonowi działanie. Ale to będzie widoczne, więc dobrze byłoby do ukryć, zakryć czymś, tak aby nie wzbudzało podejrzeń.
 

Imago:
Któryś już raz w ciągu misji Imago skinął drugiemu wampirowi głową. Schował oriona do przeznaczonego mu miejsca i wyszedł z pomieszczenia. Podszedł do strażnika, którego poddusił do utraty przytomności, po czym ostrożnie, by go nie przebudzić przeniósł do sali. Zrobił to samo z dwoma pozostałymi, których uśpił Dragosani. Drzwi nie zamykał, postanawiając, że może to zrobić Samir.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej