Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Dwie sprawy
Samir:
Krasnolud który cię zaczepił uśmiechnął się dziwnie.
- Do Creizroga mówisz... Chodź - poprowadził cię pod jedną ze ścian Nory, gdzie ruch był mniejszy i nie zwracaliście na siebie takiej uwagi - A czego ktoś taki jak ty może potrzebować od Creizroga?
Rengar:
Watu zachowywał czujność, to że krasnolud go prowadził było podejrzane, zresztą jak całe to miejsce. Mimo to podążał za nim. - starczy powiedzieć że to interesy - niechętnie odpowiedział kruk, niezadowolony z przesłuchania. Kroczył wciąż rozglądając się po otoczeniu, a w pewnym momencie zaczął pod nosem nucić jakas pijacką śpiewkę którą zasłyszał wcześniej w karczmie, zrobił to trochę nieświadomie, prawdopodobnie pod wpływem uczucia bezradności, kiedy dostrzegł że nuci natychmiast przestał, szczęśliwie nikt tego nie usłyszał.
Samir:
- A tutaj to każdy w interesach - powiedział jedynie krasnal - Kto cię przysłał i skąd wiesz o tym miejscu? Bo zakładam że jednak sam z siebie się tutaj nie przypałętałeś. No i znasz imię naszego nieustraszonego wodza - brodacz patrzył na ciebie badawczo. Dało się wyczuć że od odpowiedzi może wiele zależeć.
Rengar:
Mężczyzna chciał do tego podejść tak by nie zdradzić niepotrzebnych informacji. - większość rzeczy o które pytasz mogę zdradzić tylko waszemu wodzowi, co prawda masz rację, nie przyplatalem się tu sam od siebie, a dowiedzieć się o tym miejscu wcale nie jest ciężko, wystarczyło posłuchać co ludzie w tawernie mawiają - tak Watu starał się wymigać od przyznania się do jakiej organizacji należy. - tak właściwie to jak byś znał organizację z której ramienia przybywam, zaraz byś to rozpoznał - pociągnął dalej młody kruk.
Samir:
- Ja doskonale wiem z kim się zadajesz, nieznajomy. Myślisz że pierwszy raz widzę taką arafatkę? Albo ten karwasz? - krasnolud łypnął na ciebie okiem - Ciekawym co tam u was teraz po prostu, słyszałem że doszło do... hmm, rotacji w dowodzeniu, że tak powiem. Dobrze robisz jednak nie chwaląc się. Lepiej nie rozpowiadać takich rzeczy. Jestem Bestog. Chodź, przejdziemy się. Creizrog jest zajęty, ale niedługo będzie chciał się z tobą zobaczyć - krasnolud ruszył spokojnym krokiem przez Norę.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej