Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Dwie sprawy

<< < (5/20) > >>

Rengar:
- To jak i tak mam nie przetrwać to co wam szkodzi mnie wziąć do niego ? może przy okazji będziecie mieć rozrywkę.
Powiedział Watu chcąc jakoś przekonać dwójkę mężczyzn, choć świadom był że zapewne chodzi o arenę o której mówił wcześniej Reed.

Samir:
- Coś w tym jest - przyznał rozbawiony mężczyzna z elfimi rysami twarzy i skinął głową. Jego towarzysz podszedł do ciebie i wyciągnął dwa worki, mniejszy i większy - Frederik musi zabezpieczyć twoje bronie, te idą do większego wora. Mniejszy jest na twoją głowę. No, raz raz - popędził cię.

Rengar:
Watu potrzebował chwili aby to sobie przemyśleć, równie dobra mogli mu już nie oddać katany do której to był tak bardzo przywiązany, jednak zdecydował się oddać w ręce dwójki nieznajomych. Wyciągnął wpierw katane na której trzymał dłoń, i wrzucił ja do wora, następnie oddał kusze razem z beltami, ona nie była mu już tak droga A nawet można by stwierdzić że nie lubił się nią posługiwać. Na samym końcu oddał sztylet oraz rune ognia, choć nie był pewien czy ją też chcieli skonfiskowac. To wszystkie bronie jakie posiadam.zadeklarował Watu.

Samir:
Frederik skinął jedynie głową i zawiązał worek, zarzucając go sobie na plecy.
- Twój oręż jest w dobrych rękach, nic się nie bój - powiedział, możliwe że nawet szczerze - A teraz drugi worek - jego towarzysz z szerokim uśmiechem podszedł do ciebie i zaczął ci nakładać sakwę na łeb.

Rengar:
Watu spojrzał na drugiego z mężczyzna z chęcią mordu w oczach, jednak stlumil ja i dał sobie założyć jakiś brudny worek. Ciekawe ile osób musiało mieć ten worek na głowie ze tak w nim capi pomyślał Watu w następstwie założenia worka. - I co teraz ?

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej