Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Potrzymaj mi piwo - Czyli samobójcza zapewne misja na Ignis Terra

<< < (39/49) > >>

Narrator:
- A niby z jakiej racji mam wam udzielić informacji. Nawet o nie nie prosisz, tylko rządasz. I jaki mam mieć interes w pomaganiu wam?

Torstein Lothbrok:
- Przeżyjesz - mruknął cicho Torstein. Kolejny zadufany dupek, zakochany w swoim bogactwie i swoim leniwym dupsku. Pewnie też mający niezachwianą wiarę w swoich chłopców od rąbania. Torstein zeżarłby ich na śniadanie. - Wybaczcie za wtrącenie się. Jestem Torstein Lothbrok, szlachcic królestwa Valfden.  Taki interes, że te dzikusy się do twojej dupy nie dobiorą. Plus pieniądze, jeśli trzeba. - popatrzył na Domenika.

DarkModders:
- Wiemy też dokładnie, wielmożny Chanie, że twoi podwładni nie są wobec ciebie dozgonnie lojalni i także w pewnym sensie knują swoje niecne spiski za twoimi plecami. Będziesz miał więc podwójną korzyść ze współpracy z nami. My - zatroszczymy się o to aby Horda nigdy więcej nie wyciągneła swoje brudne łapska po czyjąś własność, i zapewnimy ci również zemste na kazdym z tych, którzy łamią twoje prawo na tej ziemi. - a mówiąc to miał na myśli spasionego kagana.

Narrator:
- Jakim byłbym władcą nie wiedząc o tym że moi kaganowie dorabiają na boku, albo spiskują. Jeśli dzięki temu mam od Hordy spokój, i udział w zyskach... to czemu mam Wam cokolwiek mówić i wiązać się hakimiś nic nie wartymi umowami.

Domenik aep Zirgin:
- Słuchaj no Wielki Chuju... Znaczy Chamie. Dzbanie. To jest... Chanie! Jesteśmy zmęczęni długą drogą i nie mamy ochoty na niczyje pierdolenie. Już tam straż sięgała po broń ale Chan icb gestem powstrzymał. - Może to będzie odpowiednią motywacją. Otworzył oba kuferki - Albo moi koledzy sie wkurwią. A nie chcecie ich wkurwić.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej