Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Zawód szpieg

<< < (13/18) > >>

Nawaar:
Dowiedział się gdzie ma pójść, także mając jeszcze kawałek popatrzył sobie nieco na boki. Na pierwszy rzut oka duża rezydencja, która powinna być niedługo odmalowana, po jego prawej stronie był ogród, po lewej zaś stajnia. Wszystko ładnie się komponowało. Idealne miejsce na emeryturę można, by rzec, także znając miej więcej teren, podszedł do drzwi rezydencji, w które zapukał. Nie chciał się pchać z buciorami do cudzego mieszkania zwłaszcza, przy takiej ochronie i w dzień na pewne czynności, przyjdzie czas później.

Melkior Tacticus:
Otworzyła ci starsza kobieta. - Tak?

Nawaar:
Po chwili otworzyła mu kobieta starowinka, która zapewne robiła za gosposie we dworku. - Dzień dobry. Przywitał się grzecznie jak to wypadało w takich miejscach. - Wie pani gdzie znajdę, pana Mauricia? W sprawie pracy przybyłem i może akurat znajdzie się coś dla mnie. Uśmiechnął się miło, bo starsi ludzie to doceniają, ale najważniejsza jest grzeczność! Bez tego ani rusz.

Melkior Tacticus:
- Na piętrze, ma tabliczke na drzwiach

Nawaar:
- Dziękuję bardzo. Odpowiedział kobiecie, wchodząc do środka budynku. Na pierwszy rzut oka wnętrze wyglądało dobrze, zauważył również kilka stojaków na broń oraz zbroje czyli niemal standard na wszystkich ziemiach do tego kilka ładnych obrazów oraz, kilka mniej ładnych jak na jego gust. Mężczyzna, który miał go zrekrutować był na piętrze, także powoli wchodził po schodach, starając się coś usłyszeć nim dotrze do drzwi, bo może coś ciekawego podsłucha, ale jeśli nie to zapuka normalnie do drzwi.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej