Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Zawód szpieg
Melkior Tacticus:
- No niech stracę, najpierw połóż pieniądze na tamtej beczce. Sama zaś usiadła na innej skrzynce.
Nawaar:
Mauren położył grzywny na wskazanej beczce, obserwował dalsze poczynania dziewczyny. Dobrze będzie jeśli go nie oszuka, bo wtedy skończą się miłe rozmowy. Nawaar stał na przeciwko jej, żeby wysłuchać co ma do powiedzenia. - Dobrze a teraz mów.
191g - 70g = 121g
Melkior Tacticus:
Skończyłyby się źle dla zbyt pewnego maurena, takich jak on znajdują potem oskubanych do kości w rzece, w cementowych bucikach.
- Al zatrudnia byle kogo, ma się za wielkiego patriotę. Mimo iż nikt go nie lubi. Mówią że nienawidzi rodziny królewskiej - w mieście zaczęły bić dzwony, chyba wieści z pałacu dotarły - bo Anna odrzuciła jego zaloty. Siedzi w majątku nieopodal Clanau, i... w zasadzie nie wychodzi. Do zaułka weszło dwóch strażników miejskich na chwilę wam przerywając. Kupili "wzmacniacze na nocny patrol" i poszli.
-
Nawaar:
Dziewczyna zaczęła mówić na temat jego celu pierwsza konkretna informacja dotyczyła tego, gdzie mieszkał druga, że zatrudnia ludzi, trzeciej natomiast wiedział aż za dużo. Sam w końcu walczył z zabójcą, który posiadał ponad przeciętne umiejętności. W trakcie rozmowy zabiły dzwony w mieście wszyscy zapewne już, wiedzą o zamachu nie dobrze, bo zapewne nikt z pary ust nie wypuści, kiedy będzie się pytało o pewne rzeczy. Zaskakujące było jednak pojawienie się strażników miejskich w tym miejscu mauren pozdrowił ich skinieniem głowy, po zakupach u dziewczyny mała musiała mieć dobre kontakty na dzielnicy i w sumie dobrze się stało, że jakoś się dogadali, bo mógłby być już w rzecze albo miejskim loszku. - Kto zatem najmuje ludzi w jego imieniu skoro sam, nie wychodzi z domu? Pewnie ma swoich ludzi w mieście albo jakiś gońców? Zagaił dziewczynę, bo skoro zapłacił to chciał się jeszcze czegoś dowiedzieć.
Melkior Tacticus:
- Zwykle wiesza ogłoszenia, ale częściej rekrutuje na swoich ziemiach. Ma winnice i kilka wsi.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej