Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Wielki Bazar
Rikka Malkain:
-Czyli chłopaki z Gniazda, pewnie Reed, podejrzewają że Matt wszedł w sojusz z jakimś większym gangiem. Jeśli to prawda, to rzeczywiście zła wiadomość. Nie możemy dopuścić do tego, żeby nasi przeciwnicy w tym mieście zaczęli się jednoczyć.- Powiedział Enoch, po czym na moment odwrócił od ciebie oblicze. Patrzył gdzieś w ciemność. Myślał. -Jeśli chcesz dowiedzieć się kto stoi za tymi kieszonkowcami, to pewnie będziesz musiał porozmawiać z samym Mattem. Powiem ci teraz jak go znaleźć. Oprócz złodziei pracuje dla niego też kilku żebraków z Wielkiego Bazaru. Co wieczór oddają oni swoje zyski jednemu z kieszonkowców, który potem zanosi pieniądze bezpośrednio do Matta. Tak do niego trafisz. Będziesz musiał śledzić tego posłańca. Tylko nie daj się zabić. Matt raczej nie wyjawi ci swoich sekretów po dobroci. Chyba, że rozegrasz to inaczej. Może wystarczy że dobierzesz się do jego korespondencji, podsłuchasz jak z kimś rozmawia... Zostawiam to tobie.
Rengar:
-To właśnie jest pomoc jakiej oczekiwałem. Wyrusze natychmiast.
W sumie to spoko gościu, rzadkość u krukow.
Dodałem sobie w myślach dotykając blizny.
Obrucilem się i po ciemku szedłem do wyjścia.
// jaką jest pora dnia ?
Rikka Malkain:
Wyszedłeś na zewnątrz. Dzwon bijący na wieży nieopodal oznajmił ci, że właśnie wybiła godzina 19.00
Rengar:
To będzie odpowiednia pora na zrobienie głupoty.
Pomyślałem z uśmiechem pod nosem.
Planując sakiewki pognałem na wielki bazar, jako że jest to jednak kawałek drogi więc przyspieszylem kroku.
Rikka Malkain:
Gdy dotarłeś na miejsce słońce zaczynało już powoli zachodzić. Żebracy jednak dalej byli na swoich miejscach, a więc zdążyłeś. Brudni, śmierdzący i często kalecy, okupowali ulice w okolicach straganów. Siedzieli nieco oddaleni od głównego ruchu, jednak byli doskonali widoczni dla każdego kto tędy przechodził.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej