Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Odzyskując wpływy - podgrodzie
Reed:
W pokoju było to co zastał poprzednio, kilka mebli, zwłoki tchórza.
//Statystyki:
Nazwa broni: Orkowy topór
Rodzaj: Topór
Typ: Jednoręczny
Ostrość: 23
Wytrzymałość: 30
Opis: Wykuty z 1,9kg stali valfdeńskiej o zasięgu 1,2 metra, uszkodzony.
Nazwa broni: Orkowy młot
Rodzaj: Topór
Typ: Jednoręczny
Ostrość: 28
Wytrzymałość: 35
Opis: Wykuty z 2kg stali valfdeńskiej o zasięgu 1,3 metra, uszkodzony.
Imago:
Wampir przeszukał trupa, oraz skrzynię, która tam była.
Reed:
Przy trupie nie było nic ciekawego, natomiast w skrzyni znajdował się mieszek z 50 grzywnami oraz dwie butelki alkoholu, produkcji zakładu w którym się znajdowałeś. Wyglądało to na jakąś edycję limitowaną.
Imago:
To nie było dużo, lecz musiało mu wystarczyć. Wziął grzywny, oraz dwie butelki trunków. Rozejrzał się raz jeszcze, po czym rozlał zawartość jednej z butelek po sali, po czym podpalił kałużę łątwopalnego alkoholu. Następnie skieroał się do wyjścia. Miał nadzieję, że zbiry Mogora pójdą po rozum do głowy i dadzą mu spokój. Udał się w stronę karczmy Jalcyna. Kto wie? Może żył?
105 grzywien + 50 grzywien = 155 grzywie
Reed:
Destylarnia szybko zajęła się ogniem, mimo końca zimy budynek był suchy i pełen łatwopalnego alkoholu, toteż zaczął płonąć niczym dobrze nasączona pochodnia. Śpiący na parterze mężczyźni dawno już uciekli, zaś zbóje Mogora, widząc płonący budynek szybko doszli do wniosku że to koniec ich władzy nad podgrodziem i rozpierzchli się po okolicy.
Po dotarciu do Białych Myszek powitał cię nowy wykidajło, stojący w towarzystwie czterech innych bandziorów. Rozpoznali cię jednak w pewien sposób i wpuścili do środka. Wnętrze było właśnie uprzątane przez lokalną ludność, zas Borys siedział na zapleczu. Na twój widok uniósł głowę, patrząc na ciebie przekrwionymi, zmęczonymi oczami. Na jego głowie widać było przesączony krwią opatrunek.
- Wróciłeś - powiedział krótko - Rozumiem udało się?
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej