Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Odzyskując wpływy - podgrodzie
Imago:
Wampir nie spodziewał się, że orka będzie aż tak trudno ruszyć. A przy tym tego, że kop orka będzie tak potężny. Obolały wampir nie miał nawet chwili wytchnienia. Musiał jednak zachować zimną krew. Kopnął orka w kolano, gdy ten zrobił zamach młotem, po czym przeturlał się na bok i zerwała na nogi. W jego łeb zmierzał topór, wampir zareagował szybkim uchyleniem się, chlasnął orka po brzuchu stalowym nożem. Kopnął w tył kolana, po czym wbiegł na schody i zeskoczył z nich, rzucając się Mogorowi na plecy. Oplótł się wokół niego rękoma i nogami i zatopił sztylet w ramieniu orka, chcąc zmiękczyć go.
Reed:
Po wbiciu noża ork ryknął, a czując jak wampir próbuje go udusić zaryczał raz jeszcze i odbił się obiema nogami, padając na plecy, próbując zmiażdżyć Imago własną masą i siłą uderzenia.
Imago:
Wampir musiał zareagować szybko. Puścił broń i uwolnił szyję orka ze swych rąk i nóg. Zebrał się w sobie i odbił od niego, niczym żaba. Przeszedł w salto i wylądował na ugiętych kolanach, podczas gdy ork całą swą masą runął na schody. Zahuczało wściekle, zaś wampir szybko wskoczył na niego i zaczął wściekle, z nienawiścią w oczach dźgać go ukrytym ostrzem po torsie. Miał zamiar skończyć zabawy, oraz życie wielkiego orka.
- Jestem obrońcą valfdeńczyków, ty ścierwo - warknął, nie przerywając szału swego ukrytego ostrza.
Reed:
Mogor zaczął się dławić krwią, kaszląc zawzięcie. Posoka lała mu się z ust i ran na torsie, zalewała także płuca, odbierając staremu orkowi możliwość oddechu. Mimo to wojownik walczył zawzięcie o każdy oddech, chrapliwie wciągając powietrze, by zaraz potem wypluć je z krwią. Po długiej chwili osłabł i opadł na posadzkę, wśród szczątków schodów.
- Dobra... walka, wampirku... - wycharczał i wykrzywił usta w krzywym uśmiechu. Moment później nie mógł już utrzymać głowy i opadł bez sił na podłogę.
Imago:
Wampir odsapnął i zamknął powieki orkowi.
- Śpij, wojowniku - pożegnał wroga. Zebrał broń orka, przetop to zawsze jakieś pieniądze. Po czym wrócił na piętro, do pokoju.
//Zabieram:
Nazwa broni: Orkowy topór
Rodzaj: Topór
Typ: Jednoręczny
Ostrość: 23
Wytrzymałość: 30
Opis: Wykuty z 1,9kg stali valfdeńskiej o zasięgu 1,2 metra.
Nazwa broni: Orkowy młot
Rodzaj: Topór
Typ: Jednoręczny
Ostrość: 28
Wytrzymałość: 35
Opis: Wykuty z 2kg stali valfdeńskiej o zasięgu 1,3 metra.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej