Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Odzyskując wpływy - podgrodzie

<< < (17/23) > >>

Imago:
Imago wykorzystał to, że zbiry się rozbiegły się w poszukiwaniu jego osoby. Wszedł zwyczajnie do środka. Zrobił to tak cicho jak mógł. Po raz kolejny nasłuchiwał. Pamiętał głos Mogora, oraz jego ciężki oddech. To właśnie tego nasłuchiwał.

Reed:
Pomieszczenie do którego wszedłeś było puste. Wyglądało jak typowa gorzelnia, z wielkimi zbiornikami i rurami od niech wychodzącymi, które ginęły gdzieś w ścianach dalej. Na lewo mogłeś dostrzec wejście do osobnego pomieszczenia, na prawo zaś schody prowadzące na galerię na piętrze, od której odchodziły kolejne pomieszczenia. Dało się tam usłyszeć szept kilku osób. Po wyostrzeniu zmysłów mogłeś dosłyszeć wyraźnie trzy osoby, w tym Mogora. Jego ciężki, chrapliwy oddech był łatwy do rozróżnienia.

Imago:
Wampir nasłuchując skierował się w stronę, z której słyszał oddech swego celu. Szedł ostrożnie. Nie chciał się zdradzić.

Reed:
Głosy ewidentnie znajdowały się na piętrze, w końcowym pomieszczeniu po prawej. Na parterze mogłeś dosłyszeć cztery kolejne oddechy, jednak ich spokojne, miarowe tempo sugerowało że byli to śpiący mężczyźni. Zapewne bandyci odsypiający dzienne aktywności czy też może gorzelnicy.

Imago:
Imago zignorował śpiących mężczyzn, idąc na piętro. Zaczął nasłuchiwać, o czym Mogor rozmawiał z innymi mężczyznami. Stanął przy wejściu.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej