Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Odzyskując wpływy - podgrodzie
Reed:
Zbir zacharczał i zacisnął zęby. Przez chwilę nic nie mówił, ale gdy nóż ciągle pruł jego ciało w końcu wrzasnął dziko, przeszywająco wręcz i oklapł całkowicie, wzdychając cicho z bólem.
- Powiem... - wyrzęził z trudem - Mogora tutaj nie ma. Przychodzi czasem, spojrzeć jak idzie... I wychodzi. Owoce to... - zbir rozkasłał się i przypadkowo opluł cię znowu krwią - Bimber pędzimy, część zysków. I pijani są łatwiejszym celem. Znajdź gorzelnię, znajdziesz i Mogora - ostatnie słowa wyszeptał i zemdlał.
Imago:
Przy odpowiedniej motywacji zbir wyjawił to, co było Imago potrzebne, po czym zemdlał. Bez ceremoniałów Imago zatopił sztylet w jego czole, zabijając go. Następnie wstał i zaczął uważnie rozglądać się za swoim ekwipunkiem. Był też oczywiście ostrożny, na wypadek gdyby był tu ktoś jeszcze.
Reed:
W pomieszczeniu w którym się znajdowałeś nie było nic poza zwłokami i tobą. Wyglądało na stare i zakurzone, dawno nie użytkowane. Prowadziły z niego jedne drzwi, na wprost, do o wiele większego pomieszczenia, czegoś w rodzaju hali magazynowej. Było tam tylko kilka skrzyń, większość zakurzona, poza jedną która wyglądała na często używaną, wokół niej widać było wydeptane w kurzu i pyle ślady wielu stóp. W środku znajdowały się twoje bronie.
Imago:
Imago zabrał swe rzeczy i odpowiednio wyekwipował. Rozejrzał się po magazynie, po czym podszedł do jednej ze skrzyń i spróbował ją otworzyć. Ciekawiło go, co tam ciekawego chowali.
Reed:
W skrzyniach znalazłeś ułożone w słomie butelki z białego szkła, każda wypełniona przejrzystym, bursztynowym płynem. Każda miała pojemność blisko pół litra i była zakorkowana oraz zalakowana. Odcisk pieczęci nosił podobiznę mężczyzny z krzyżykami zamiast oczu oraz stylizowany napis głoszący "wytwórnia napojów wyskokowych imienia Kertha na Podgrodziu".
Poza tym za jedną butelkę zatknięta była karteczka, na której zapisano z uroczym błędem ortograficznym "To ostatnia partia dla tego zielonego skórwiela". Wiadomość podpisano Joachim.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej