Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Braterska pomoc
Narrator:
Nawaar
- To podaj hasło.
Domenik aep Zirgin:
- Yyy... Wyraz jego twarzy wskazywał nie na promile a już chyba procenty krwi w alkoholu. Zakasłał odganiając ręką tuman kurzu wzniecony przez furgon i konie. - Przysnąłem no... dobry sen był. Co wy tu u diabła robicie co?
Kenshin:
Kenshin dojechał drugi, zeskoczył z konia niczym młodzieniec, ale rany po strzałach odezwały się na chwilę, zaczynało go lekko pobolewać, jednakże adrenalina działała bardziej. Widok pijanego krasnoluda na służbie omal go, nie doprowadził do ostateczności. - Omal mnie nie zabiłeś. Pijacka mordo! Wykrzyknął, żeby dać upust emocją, bo ileż można. - Mamy zbadać to miejsce, ale lepszym pytaniem jest, co ty tutaj robisz? Kenshin musiał ochłonąć, ale miał powody do nerwów, bo nawet świętego, by wyprowadziło z równowagi to, że koło niego kula przeleciała, bo jakiś pijus zasnął z muszkietem w dłoniach.
Domenik aep Zirgin:
- Nie tym tonem smarku! Obruszył się lekko - Prowadze tę no... eke...eksedy...ekstrady...Eksoedycję ar cheo lo gi czną. Szukam takiego klucza, takie coś, z takimś czymś. Ale! Bez takiego czegoś.
Nawaar:
Chcieli hasło, ale mauren postanowił zagrać inaczej.- Przysyła mnie bezpośrednio Torreno, nie znam żadnego hasła i jeżeli mówicie głośno na różne tematy to, zamykajcie drzwi. Normalnie sama amatorka się z was wylewa. Ciekaw był jak zareagują na taką informację.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej