Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Braterska pomoc
Kazmir MacBrewmann:
- Myślę że tu była ich kolonia, na mapach jest sporo ruin. Widocznie Ilusmir ich przepędził, albo coś innego. Niestety, wiele ich historycznych zapisów uległo zniszczeniu.
Zaidaan:
Emerick wciąż wyczekiwał okrętów, nie miał zamiaru opuszczać fortu. Wiedział, że pewnie zdesantują się na plażę, poza zasięgiem dział, ale nic innego mu nie pozostało, nikt nie spodziewał się kolejnej walki. Pozostaje mu wyłącznie przygwożdżenie przeciwnika na plaży i niedopuszczenie go do murów.
Kenshin:
Anihilacja dzikich centaurów, nie podobała mu się.- Trzeba będzie przemyśleć sprawę centaurów na spokojnie bez przemocy, bo poważnie tak nie powinno być, żebyście zabijali swoich, ba nawet obcy nie powinien ich zabijać. Zakończył wątek centaurów, bo na ten czas nie są w stanie pomóc, niestety. Kunanie raczej nie byli z natury istotami, które wywoływały upiory albo nadużywało swej mocy do zabezpieczania swoich rzeczy jak draconi. - Raczej nie ma się co spodziewać zjaw, nieumarłych i wampirów, ale niczego nie można być pewien. To co jedziemy? Chyba wszystkie tematy były poruszone i w razie dodatkowych pytań, porozmawiają po drodze.
Kazmir MacBrewmann:
- My cały czas jedziemy.
Nawaar:
- Nie mów, że cię strach obleciał Melkiorze.Ciemnoskóry omal nie parsknął śmiechem! Ślub i to natychmiast nieźle się dzieje na tej wyprawie, zamieszanie teraz w królestwie będzie ogromne do tego może jeszcze dojść, do śmierć króla, która może doprowadzić do wojny domowej, gdy korona będzie bez głowy a możnowładcy zwietrzą okazję. Takie coś może rodzić konflikty na arenie międzynarodowej. Wojenka o małą wyspę bogatą co prawda, ale nie z takich powodów wywoływano takie rzeczy. Nawaara zawsze bawiły wojny za kobiety to dopiero był absurd. - Mam inną propozycję. Może tak księżna zostanie królową? Zawsze to jakieś rozwiązanie będzie i fakt, nie musi się ono każdemu podobać.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej