Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Braterska pomoc
Zaidaan:
Kiedy krasnolud z orkiem odwrócili się zaskoczeni do Themo, nagle znowu zza plecami usłyszeli głos.
- Vrih, Vrihem. Przetrzebi się parę zimnokrwistych i jaszczurki podwiną ogon z powrotem do swojego kraju. Gorzej z piratami na Chatal, nieważne ile razy się ich pogoni, ci zawsze wracają. Muszę niedługo zorganizować wyprawę na tamte wody. Dodatkowo osadnicy donosili o dziwnych anomaliach i dziwach na wyspach.
Yarpen aep Thor:
- Smok. Wiesz że tam jest smok? Co 100 lat pali wyspe.
Kenshin:
Nagle do rozmowy dołączył Themo.- Themo stary dziadku sam będziesz się jeszcze śmiał z księcia Melkiora. Już nie mogę doczekać się tych nowych żartów. Ork uśmiechnął się. - Zatem grozi nam wojna z jaszczuroludźmi, nie dobrze. Wielu z nich mieszka na Valfden, ale gorsze jest to, że już wojna z nimi była. Czytałem w kronikach jakie to straszne i makabryczne było. Czas pokaże co się będzie dziać, ale trzeba zrobić wszystko, by historia się nie powtórzyła. Trzeba wyciągać wnioski z przeszłości a nie dążyć do powtarzania się wydarzeń, ale to zapewne wiecie tak samo jak król.
Kenshin podzielił się swoimi obawami. Wojna to nie jest rozwiązanie, lecz niestety czasami nie da jej się uniknąć. Pominął piratów i smoki, bo inne sprawy są ważniejsze! Jak wybuch potencjalnej wojny!
Zaidaan:
- Wiem, czytałem i słyszałem o tym, ale co mam z nim zrobić?
TheMo:
Widać, że podczas tej rozmowy wszystkie tematy, a każdy z uczestników narzucał nowy, nieco się wymieszały. Nastał przez to lekki chaos w rozmowie.
- Powoli panowie. Wiem, że i to gady i to gady, a rzeczy do ciachania nam nie braknie, lecz po kolei. Załóżmy, że Ghuruk nie wypowie wojny. Wtedy zagarniemy Vrih. A wy mi tu ze smokiem wyjeżdżacie. Cholera nie za dużo tego?
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej