Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Braterska pomoc

<< < (53/102) > >>

Euthnoelfhijnd:
- Melkiorze, przecież jeżeli ich odpowiednio zdyscyplinujesz, będą dokładnie tam, gdzie będziesz chciał, aby byli. Co więcej, przecież oni wtedy zobaczą potęgę Twoich zwycięstw z bliska. Będą musieli Cię szanować. - cały czas zastanawiał się nad sytuację we Vrih Warcisław.

Melkior Tacticus:
- Owszem, ale może być już po bitwie. Pół tygodnia to sporo czasu. Znasz mój ród, subtelność to nie my. Staram się tego oduczyć, ale ja 17 lat jestem żołnierzem. Nie robiłem nic innego, bo mój ojciec stracił wszystko przez knowania Torreno. Teraz przynajmniej moja rodzina jest bezpieczna.

Euthnoelfhijnd:
- Pewnie masz rację Melkiorze. Nie będę się kłócił z Twoim doświadczeniem wojskowym. - powiedział głosem pełnym szacunku Warcisław. - Czy masz jakieś plany dyplomatyczne względem Ghuruk? - zapytał po chwili.

Melkior Tacticus:
- Nie, jeśli pojmiemy margabiego Sesontisa to problem się rozwiąże sam.

Kazmir MacBrewmann:
- A ja jestem ciekaw, czy dostaniemy ewentualny okup za tego chuja. Czy też Wielka Kapłanka każe go ściąć od razu. Spytał podchodząc do grupki. - Bo ja bym go ściął. Dla spokoju.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej