Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Braterska pomoc
Shandris:
Shandris słuchała mężczyzn z boku, jednak postanowiła się na chwilę wtrącić.
-Czy to nie bardziej dalekosiężne plany aby pozbawić życia ludzi, którzy zapewne mają liczną ochronę? Tych ludzi nie zastraszysz na własnym terenie. A o zabiciu nawet ciężko pomyśleć. Przekupstwo to też słaby pomysł. Oferta musiałaby przebić to co mają na miejscu. Tam mają władze, pieniądze i pewną pozycję. Nie możesz niczego takiego zagwarantować z swojej strony.
Zaidaan:
Uśmiechnął się pod nosem.
- Nasza jaszczurka jest zbyt delikatna? A podobno macie grubą skórę. Wolisz, bym ci szlachecko ściął głowę?
Narrator:
- Kim ty jesteś ludzki śmieciu by grozić margrabiemu Najwyższej Kapłanki!
Zaidaan:
- Kimś, kto rozpieprzył twoją armię i okręty w drobny mak przy stracie dziesięciu ludzi. Dalej myślisz, że jesteś w pozycji do wywyższania się?
Melkior Tacticus:
- Mogę kupić serca ludu, Valfden ma konstytucję, obywatele nie płacą podatków, nie ma pańszczyzny. Wyliczał. - Co zrobią gdy chłopi ich wezmą na widły? Witaj nieznajoma.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej