Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Braterska pomoc

<< < (3/102) > >>

Melkior Tacticus:
- Lord alkoholik Generał Themo. Powinien byź na statku. A jak nima to do Porucznika Emericka.

Kenshin:
Kenshin słysząc kto dowodził, zaśmiał się na cały głos, tak że mógł nawet kogoś wystraszyć. - To, on jeszcze żyje? Niemożliwe! Hahahaha. Byłego hetmana kojarzył i wiedział, że cały czas funkcjonował, ale Thema znał ciut więcej niż resztę tutejszej kompani. Ork czekał aż ktoś, wyłoni się na okręcie, nie chciał wchodzić nieproszony, żeby bełtem czasem nie oberwać. Najemnicy różnie mogli zareagować na obcego orka.

Mirzak aep Rothgar:
- A ty co tak stoisz jak chuj w burdelu? Spytał orka oparty o burtę krasnolud.

Kenshin:
Zajeb go!
Podpowiadał mu demon w głowie.
- Patrze i podziwiam wasze lenistwo, bo z takim ruchami nie wypłyniecie zbyt szybko, o ile w ogóle brodaczu. Dowódca jest?
Kenshin zignorował na razie demona na rzecz, rozmowy z krasnoludem, który manier nauczył się w jaskini. Właściwie chyba tak one musiały wyglądać orkowie wiele się od nich nie różniły co prawda, ale zawsze zdarzają się wyjątki!

Mirzak aep Rothgar:
- Jest, musieliśta siem minonć. Co ty kurwa wiesz o załadunku wojska i zapasów co?

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej