Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Odrodzenie

<< < (8/52) > >>

Samir:
Słysząc słowa Rikki Samir przystopował nieco konia i sięgnął po noże. Wolał nie napinać kuszy w siodle, było to zbyt ostentacyjne i zwyczajnie niewygodne do wykonania. Widząc zbrojnych zamarł niby głaz, zaciskając tylko palce na rękojeściach. Wiedział że w razie czego rzuci nimi w ułamku sekundy, ale nie chciał się póki co narażać na strzały z kuszy. Ostatnie czego chciał to stać się zakrwawionym, dławiącym się własną krwią sitem.
- Kogo tu zatem macie? - zagaił uprzejmie.

Mohamed Khaled:
- Smakowite kąski.
Twarze wyłoniły się z cienia a wy zdołaliście dojrzeć sześć oblicz wampirów Uśmiechali się do was lubieżnie pokazując ostentacyjnie kły.
Szóstka Kruków którzy z wami podróżowała była gotowa do natychmiastowego ataku. Wystarczyło by któryś z mistrzów zrobił pierwszy krok.

Rikka Malkain:
-Czekajcie!- Zawołała Rikka uśmiechając się szeroko. Chciała, żeby tamci zobaczyli jej imponujące kły.
-Jest was szóstka, nas dziesiątka. I nie macie przed sobą zwyczajnych podróżnych, a wyszkolonych zabójców. W tym jedną wampirzycę. Na pewno tego chcecie? Zwłaszcza, że sami pozbawiliście się już przewagi odbierając sobie możliwość ataku z zaskoczenia.

Mohamed Khaled:
- Skąd wiesz, że jest nas tylko szóstka?

Silion aep Mor:
Spojrzał przed siebie i ujrzał jakieś jednostki stojące na drodze, nie wiedząc czy to swoi czy wrogowie złapał za pierwszą z kusz, chwycił jakiś bełt, jak się później okazało srebrny, zwalniając konia, przeładował, położył ją w poprzek konia przed sobą, złapał drugą, przeładował. Z dwoma nabitymi kuszami, w obojgu rąk po jednej, nadal zmierzał przed siebie, w stronę nieznajomych.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej