Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Test kruka #37

<< < (6/23) > >>

Arivel:
-Aaa... aa... Czy jest... jest tu ktoś? Kto tam?!- Z trudem wystękał jakiś mężczyzna. Głos był słaby i zachrypnięty, ale z całą pewnością należał do człowieka.
-Po... Pomocy!- Wycharczał po chwili, po czym zaczął kaszleć.

Nawaar:
- Pan, Pawłow? Zapytał ciemnoskóry, powoli zbliżając się do rannego człowieka. Dłoń z nożem schował sobie za plecy, żeby jeszcze białas na zawał nie zszedł.

Arivel:
W ciemnościach pomiędzy skrzyniami leżał człowiek. W tych warunkach trudno było dostrzec jego twarz. Widać za to było, że jedna z jego nóg została nienaturalnie wygięta, a on sam z całych sił uciskał jakiś punkt na swoim brzuchu. Nawaar wdepnął też w jakąś ciecz, która rozlewała się dookoła mężczyzny.
-To ja... Po... pomóż mi... 

Nawaar:
Mauren wszedł chyba w krew i załapał się przy okazji na, nie udany zamach. Pawłow, który krwawił nie pociągnie zbyt długo, ale cóż był jakby potrzebny ciemnoskóremu. Dlatego schował on nóż, by wziąć miksturę leczenia ran, którą miał przy sobie na potrzebny, ratowania własnej skóry. Teraz nie będzie niestety miał się czym leczyć! - Niech pan to wypije. Mikstura leczenia ran powinna pomóc. Rzekł, podając człekowi napój uzdrawiający na resztę pytań, przyjdzie czas później.


// Tracę większa mikstura leczenia ran.

Arivel:
Mężczyzna przyjął miksturę i duszkiem wypił całą zawartość buteleczki. Jego stan niemal natychmiastowo uległ znaczącej poprawie. Rana przestała krwawić, mógł już także w miarę normalnie oddychać. Niestety, jego noga w dalszym ciągu była dziwnie wygięta, przez co człowiek nie był w stanie samodzielnie wstać.
-Dziękuję ci! Teraz szybko, pomóż mi stąd wyjść. Musimy uciekać! Tu jest potwór!

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej