Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Test kruka #37
Nawaar:
Ciemnoskóry mając pewność, że nikt na niego nie patrzy, postanowił zajrzeć do środka otwartego magazynu, czuł, że odnalezienie jego celu będzie dość odległe i czekać go będzie miało śledztwo, ale nie uprzedzając faktu wszedł do środka.
Arivel:
W środku panowała całkowita ciemność, więc ciężko było cokolwiek dojrzeć. Wzrok maurena dopiero po chwili zaczął rozróżniać jakieś kształty. Wyglądało na to, że cała przestrzeń podzielona była na swego rodzaju boksy. Wszystkie one zawalone były beczkami i skrzyniami najróżniejszych rozmiarów. Prawdopodobnie każdy boks należał do kogoś innego, co oznaczało że z magazynu korzystało około kilkunastu osób.
Nawaar:
Mauren musiał chwilę poczekać, żeby jego oczy mogły się przyczaić do panującego wewnątrz mroku, po krótkim czasie doszedł do wniosku, że to miejsce jest wynajmowane, przez więcej niż jedną osobę. Zdecydowanie ten magazyn musiał należeć do samych karczmarzy, bo niemal w każdym boksie przynajmniej z początku były tylko beczki i skrzynie. Nawaar spróbował, zagłębić się dalej, bo może Pawłow miał swój skład nieco dalej i dopiero tam, natrafi na jakieś ślady.
Arivel:
Nawaar najwyraźniej nie był w magazynie sam. Z jednego z boksów po lewej stronie do jego uszu dochodziło ciche pojękiwanie. Jęczał jakiś mężczyzna i na pewno nie robił tego z rozkoszy.
Nawaar:
Ciemnoskóry zatrzymał się chwilę, gdy usłyszał głos. Chciał sprawdzić czy człowiek potrzebuje pomocy, bo może być to jakiś trablin, który chciał przechytrzyć kogoś. Nawaar miał do czynienia z takimi istotami już wcześniej, więc podszedł ostrożnie, dobywając noża. Na razie nic nie mówił, tylko nasłuchiwał, zbliżając się do jęków.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej