Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Wierzyciel

<< < (21/24) > >>

Stary Nelson:
- Kapitan Nelson, ale to już wiesz. Na Vrih? A po co, i gdzie dokładnie.

Quinn:
- Po co? A tak, turystycznie. Ładne to wyspy przecież, kiedyś wypocząć trzeba. A tu szaro, zimno i ponuro, tam pewnie ładniej, to chcemy sobie z Domenikiem wypocząć. Plaże śliczne, jest co robić, bo hazard tam przecież kwitnie. I inne rozrywki... A płynąć chcemy na Dihok, do Sannau - elf spojrzał na krasnoluda jakby szukał potwierdzenia swoich słów

Domenik aep Zirgin:
Znalazł je. - Dokładnie tak.

Stary Nelson:
- No dobra, nie wnikam. Ale jak znam tego Krasnoluda to gruba sprawa. Odpływamy Victor! Wydał rozkazy. - Tylko wpierw zahaczymy o Sushan.

Quinn:
- Sushan? - dopytał elf i rozgościł się na pokładzie. Znaczy zajął pierwsze wolne miejsce które nie zawadzało pracującym na statku marynarzom. A przynajmniej chyba, Quinn nie był pewien, bo na statku był pierwszy raz - Może być i Sushan. Ładna nazwa. A co cię tam, kapitanie, ciągnie?

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej