Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Śladami Bestii
Mohamed Khaled:
- Powiem szczerze - także nachylił się konspiracyjnie i szepnął - że miałem naprawdę wielką ochotę skrócić go o ten pusty łeb, ale w sumie taka mała bitka to dobra rozgrzewka, hehe - zaśmiał się cicho. - No i poznałem kilka ciekawych osób - stwierdził po chwili namysłu. - Co do pokoju, to dziękuje. Ile płacę? I jak tam dojść?
Patty:
- Z dochodzeniem pomoże Jagna - powiedział z kamienną twarzą karczmarz i wskazał dziewkę, która właśnie zeszła z piętra i oczekiwała maurena.
Mohamed Khaled:
Zaśmiał się szczerze i głośno na ten jakże dwuznaczny tekst wypowiedziany przez karczmarza. Gdy się w końcu uspokoił kiwnął tylko głową na znak, że zrozumiał i podszedł do Jagny czekającej na niego przy schodach. Kto by pomyślał, że nieudane zlecenie w Isghar sprowadzi go w końcu tutaj, na polowanie na dziewki i Bestię?
Patty:
- Idziemy zatem? -zapytała dziewka - Pański pokój jest już gotowy, wszystko przyszykowałam na noc - dodała z lekkim uśmiechem.
Mohamed Khaled:
- Oczywiście, prowadz
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej