Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Test kruka #36
Imago:
– Średnio tak, że synowie zostawili ojca samego – odpowiedział Imago do starca. Złapał za jedną ze skrzyń i wytężył mięśnie do nieco intensywniejszej pracy. Był trochę rozgrzany krótką oraz nieefektywną pogonią, to też przyszło mu to trochę łatwo. Załadował jedną ze skrzyń, poświęcając sekundę na zamyślenie na temat zawartości skrzynek. –A wie pan, że jest sposób na odwdzięczenie się? – zapytał retorycznie. Przeniósł następna ze skrzyń. – Choć chciałbym, aby to był czyn czyście altruistyczny i bezinteresowny, to poszukuję pilnie transportu do Marotów. Wieś taka. Dałoby się?
Arivel:
- Ma pan szczęście, panie... Eee... Jak pana zowią? - zapytał starzec po czym kontynuował. - Maroty to nasz pierwszy przystanek. A co do synów, no cóz... Mus to mus, a coś jeść trzeba w czasie drogi.
Imago:
– Imago. Rodzice nazwali mnie Imago – odrzekł starcowi. Rodzice, których odebrano mu bezprawnie i bezkarnie. Ten śmieć, ich dawny lokaj, dalej gdzieś żyje, żrąc i pijąc za to, co udało mu się ukraść ze skarbca zanim zniknął. Mężczyzna wyrwał się z rozmyślań. Na zemstę przyjdzie czas. Potrzebował cierpliwości. I umiejętności. Ta misja da mu chociaż te drugie, te pierwsze będzie wymagało samouctwa. Załadował kolejną ze skrzyń. – A co prawda, to prawda. Cieszę się, że chociaż ja mogłem pomóc z tymi skrzyniami. Co pan wiezie?
Arivel:
- A wie pan, fistech, koks, heroinę i inne niebezpieczne substancje psychoaktywne - zaśmiał się serdecznie. - A tak poważnie to trochę alkoholi, trochę skór, zapasy na zimę dla mnie i mojej rodziny. W domu została żona wraz z dziewiątką córek więc wie pan.
Imago:
Imago dołączył do śmiechu. Pomimo wieku, mężczyzna miał nie najgorszy humor. Zabrał się za kolejną skrzynię, a gdy też z nią skończył, zerknął, aby ocenić, ile mu ich jeszcze zostało. Cieszył się szczerze ze swojej krzepy i młodzieńczych lat.
– A wiem, wiem. Ale muszę pogratulować. Jedenastka dzieci to bardzo ładny wynik – pochwalił starca. – Mój ojciec miał tylko mnie. No i moją matkę.
Zamyślił się ponownie, wspominając liczne wyjścia z rodziną, Mimo zamożności, mieli bardzo dużo czasu dla syna. Mieli.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej