Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Rodzina, obowiązek, honor II - Krew i Piach
Melkior Tacticus:
W karczmie byli głównie ludzie, maureni oczywiście, kilku Myrtańczyków co poznać można po akcencie oraz jeden dziwnie znajomy krasnolud palący fajkę wodną.
Mohamed Khaled:
- Yarpen? - spytał cicho podchodząc do krasnoluda. - No nie wierzę. - stwierdził zaskoczony. Coś za łatwo mu poszło, oj za łatwo.
Yarpen aep Thor:
- Kurwa, znaleźli mnie. A było tak pięknie...
Mohamed Khaled:
- Spokojnie, ja od wspólnych przyjaciół - szepnął na tyle głośno by krasnolud usłyszał ale na tyle cicho, by nikt inny tego nie dosłyszał.
Yarpen aep Thor:
- Wiem, dlatego mówię że było fajnie. Czego chcecie?
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej