Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Rodzina, obowiązek, honor II - Krew i Piach

<< < (19/19)

Mohamed Khaled:
- Jakby to było takie proste to sam bym go z siebie wydarł. Dziwnie cichy się też zrobił od ostatniej wojny. Mało mówi. I jakoś spokojny się zrobił. Nie reaguje prawie na moje słowa. W ogóle dziwnym powinno być to, że nadal go mam. Pomioty Otchłani powinny zniknąć na dobre po ostatniej wojnie

Melkior Tacticus:
- Te na zewnątrz tak. Spokojny? Po tym coś odjebał pod posiadłością to wątpie... Odeszła.


Zadanie zakończone porażkosukcesem :(

Po dotarciu na Valfden Mohameda zamknięto w ładnym loszku w Bastardo. Dostał nawet pojedynczą cele, z wiadrem na fekalia. O taką.

Dragosani:
Po powrocie na Valfden, demon w ciele Mohameda zdał sobie sprawę z powagi sytuacji. Nie mógł pozwolić na to,aby jego nosiciel został zamknięty. Nie mógł pozwolić, aby został wypędzony do Otchłani. Przejął całkowita kontrole nad ciałem Mohameda. Używając swoich demonicznych mocy wyrwał się z kajdan, zabijając eskortujących go Bękartów i zniknął w ciemności nocy.

//Melkior nie masz prawa do wtrącania innych graczy do lochów. Od tego są jasno określone instytucje oraz inni Radni. Poniżej masz linki, jeżeli sam nie jesteś w stanie tego znaleźć.

Posterunek rycerzy zakonnych
Marszałek Koronny

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej