Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Rodzina, obowiązek, honor II - Krew i Piach

<< < (12/19) > >>

Melkior Tacticus:
- Niema mowy, mam wyraźny rozkaz pana pilnować sir.

Mohamed Khaled:
- Pilnować? - zapytał z wyraźną nutą zdziwienia w głosie. Mohamed obrócił głowę w stronę młodego chłopaka, zaś jego oczy zalśniły na krótki ułamek sekundy czernią. - Czyżbyście mi nie ufali?

Melkior Tacticus:
- Nie. Cytując szefa "Masz pilnować jego maureńskiej dupy". Mam zapewnić ochronę.

Mohamed Khaled:
- Umiem o siebie zadbać, ale skoro trzeba, to trzeba. - stwierdził posępnie. - Szykuj się. Czeka nas nie lada dzień spędzony na żmudnych poszukiwaniach

Melkior Tacticus:
Godzinę później statek dobił do brzegu. Mieścina była raczej średniej wielkości.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej