Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Rodzina, obowiązek, honor II - Krew i Piach
Melkior Tacticus:
- Ciekawi mnie po prostu czy faktycznie mógł napadać na konwoje kupieckie, handlujące ziołami. Tylko dla tego że mógł. I czy faktycznie mogł zdradzić.
Mohamed Khaled:
- Nie mógł. Wbrew pozorom Aragorn był oddany Valfden jak skurwysyn.
Melkior Tacticus:
- Czyli to było coś grubszego, ktoś go wrobił. Pewnie Torreno.
Mohamed Khaled:
- Ciężko stwierdzić kto i dlaczego. Wiadomym było jednak, że Aragorna od dawien dawna chciano się pozbyć. Miał dziesiątki, jak nie setki wrogów na wyspie, w tym najpewniej kilku w głównych rodach królestwa. Szlachta potrafi być zawistna
Melkior Tacticus:
- Ród Nasard, to na pewno. On i Rakbar chyba się pobili. A nie, Aragorn chyba zabił mu sługe, rozszarpując gardło. Yarpen coś mówił. Po za tym to nikt, dziadek miał wrogów pośród krętaczy, spiskowców i tak dalej.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej