Autor Wątek: Na rozprostowanie kości  (Przeczytany 64100 razy)

Description:

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Melkior Tacticus

  • Król
  • ***
  • Wiadomości: 7322
  • Reputacja: -3620
    • Karta postaci

Odp: Na rozprostowanie kości
« Odpowiedź #320 dnia: 01 Marzec 2019, 13:57:38 »
- Tyle że stawki nie ma Kazmir, da tyle ile uzna plus łupy. Coś czuje że z tego będą raczej tylko łupy. A pomysł ze Srebrnymi zły nie jest. Garnizony też. Tylko wątpie by się zgodził. Choć wolałbym by nasi nie ginęli bo Bractwo nie dopilnowało sekty lisza.

Offline Torstein Lothbrok

  • Bękarty Rashera
  • ***
  • Wiadomości: 1532
  • Reputacja: 1318
  • By przerazić śmierć, wystarczy się doń uśmiechnąć.
    • Karta postaci

Odp: Na rozprostowanie kości
« Odpowiedź #321 dnia: 01 Marzec 2019, 14:02:48 »
– Za ostro chłopa oceniacie. Gość jest uczciwy, więc zapłaci każdemu za tyle za ile pomógł – odrzekł.– Wiadomo, że taki Mirzak, który tylko narzeka, żre i śpi na dużo nie ma co liczyć. Ale ten czarny, czy taki Kazik już więcej zrobili, to jest zarobili. No. A poza tym, nie ma co się o mnie martwić. Ja walczę przede wszystkim dla walki, chwały i posłuchu pośród bogów. Pieniądze mają trzecie, po bękartach miejsce.

Forum Tawerny Gothic

Odp: Na rozprostowanie kości
« Odpowiedź #321 dnia: 01 Marzec 2019, 14:02:48 »

Offline Marduk Draven

  • Kanclerz Koronny
  • ***
  • Wiadomości: 4926
  • Reputacja: 4731
  • Płeć: Mężczyzna
  • Memento mori.
    • Karta postaci

Odp: Na rozprostowanie kości
« Odpowiedź #322 dnia: 01 Marzec 2019, 14:07:32 »
Dochodził wieczór.
– Pomijam absurdalne wyobrażenie o złożach rudy. Raporty mówiły o gotowych wyrobach – rzucił. – Ale dyskusja z krasnoludem, to jak szachy z gołębiem. Ptak rozrzuci figury, nasra na planszę i uzna, że wygrał. Ściemnia się, dojedzcie, dopijcie i idziemy do kaplicy.


Offline Melkior Tacticus

  • Król
  • ***
  • Wiadomości: 7322
  • Reputacja: -3620
    • Karta postaci

Odp: Na rozprostowanie kości
« Odpowiedź #323 dnia: 01 Marzec 2019, 14:14:19 »
- Chyba Kazmir, ja mam dość forsy na komfortowe życie. Nie wspominając o okręcie który jest żyłą złota. Wiem Torstein że ty to za Zartat zapłać robisz, byle by bitka była. Kazmir, zluzuj. Dyskusja z tobą, to czasem jak szachy z gołębiem. Ptak rozrzuci figury, nasra na planszę i uzna, że wygrał. Nie podoba się, bierz Mirzaka i spadaj, bo on tylko żre i chla a gówno robi. Zostawiłem ci Bastardo a zrobiłeś tam chlew.

Offline Nawaar

  • Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 9629
  • Reputacja: 11037
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Na rozprostowanie kości
« Odpowiedź #324 dnia: 01 Marzec 2019, 14:19:11 »
Nawaar pozostał bierny na razie. Początkowe i górnolotne założenia zostały na razie, schowane do szuflady. Metoda małych kroczków ma jakiś sens, lecz do czasu. Za mało "wyjątkowych" towarzyszy jest w konfraterii, żeby móc odbić to schowane gdzieś serce, bo po wcześniejszych rozmowach sprawa wygląda na nieźle zawiłą i trudną do zrealizowania. Wszystko będzie zależeć od zgrania i wytrzymałości psychicznej drużyny, gdzie większość składa się ze zwykłych osobników, po między tym wszystkim jest ciemnoskóry, który stoi nad szczeblami płotu, bo nawet on sam nie wie, w którą stronę się uda i jakie będą tego konsekwencje. Dlatego wpadł na pomysł, żeby nie przejmować się na razie, a żyć z dnia na dzień. Obecny wkrótce się skończy i nastanie drugi tak będzie dla niego najlepiej.

Offline Kazmir MacBrewmann

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 2836
  • Reputacja: 1909
    • Karta postaci

Odp: Na rozprostowanie kości
« Odpowiedź #325 dnia: 01 Marzec 2019, 15:06:55 »
- A pierdolcie sie. Będziemy jeszcze żałować tej umowy. Machnął ręką i polazł w stronę kaplicy. Mając w dupie przełożonego.

Offline Torstein Lothbrok

  • Bękarty Rashera
  • ***
  • Wiadomości: 1532
  • Reputacja: 1318
  • By przerazić śmierć, wystarczy się doń uśmiechnąć.
    • Karta postaci

Odp: Na rozprostowanie kości
« Odpowiedź #326 dnia: 01 Marzec 2019, 15:09:32 »
Torstein pokazał Kazmirowi krasnoludzkiego wała i splunął za nim.
– Ja pierdole, co za krasnale – mruknął. – To co, idziemy tam, czy jeszcze żreć, komandir?

Offline Melkior Tacticus

  • Król
  • ***
  • Wiadomości: 7322
  • Reputacja: -3620
    • Karta postaci

Odp: Na rozprostowanie kości
« Odpowiedź #327 dnia: 01 Marzec 2019, 15:16:10 »
- Nie moge ostatnio z nim wyrobić, jedyne co robi to marudzi i pije. Chyba przeniose drugą komturie i dam tobie. Jego wyślemy na długi rejs do Isgharu i z powrotem. I to na jego handlowcu, coby za szybko nie wrócił. Choć do środka.

Offline Kazmir MacBrewmann

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 2836
  • Reputacja: 1909
    • Karta postaci

Odp: Na rozprostowanie kości
« Odpowiedź #328 dnia: 01 Marzec 2019, 22:36:44 »
Kazmir miał wszystko i wszystkich głęboko w dupie, szczególnie po zobaczeniu mordy Meritha. Wiele gówna działo się z jego winy, dobrze wiedział kto udupił Yarpena tak by ten musiał wyjechać z wyspy, tyle że on teraz musi go wytropić. Czuł że komandor wyśle jego. Chciał prysnąć. Ale ten idiota Mirzak zginie bez niego. A on potrzebuje sternika na Betsy któremu ufa. Szedł wściekły na świat do kaplicy. Ale wiedział, czy też był pewien. Ta wyprawa ma przejebane jak będą się z każdym pojedynkować.

Offline Marduk Draven

  • Kanclerz Koronny
  • ***
  • Wiadomości: 4926
  • Reputacja: 4731
  • Płeć: Mężczyzna
  • Memento mori.
    • Karta postaci

Odp: Na rozprostowanie kości
« Odpowiedź #329 dnia: 01 Marzec 2019, 23:53:08 »
Krótko po aferze pod karczmą, Marduk nakazał wyjście do kaplicy. Dopił swój kufel miodu, zabrał miecz na plecy, wstał do stołu. Zostawił karczmarzowi 100 grzywien, po czym opuścił karczmę. Wieczorem wieś wydawała się martwa, opuszczona. Absolutnie nikt nie błąkał się po ulicach, a każde okno było zasłonięte. Gdyby nie kilka latarni, pewnie panowałaby całkowita ciemność. Marszałek koronny poprowadził kompanię przez główną i jedyną ulicę wsi do drugiej, po ratuszu pod względem rozmiarów budowli. Była ona wystawna, zbudowana z szarego kamienia. Na drodze do środka stały solidne, drewniane wrota, które paladyn otworzył. Wszedł pierwszy, pobrzmiewając stalową zbroją w niemalże pustej kaplicy. Prócz nich był w niej jeszcze tylko rycerz, oraz kapłan. Marduk klęknął przed figurą Zartata i ołtarzem, uginając także kark. Po chwili wstał.
Wewnątrz płonęła mnogość świec na żyrandolach i kilka pochodni, oświetlając kaplicę, tak jak Zartat robi to ze swoimi sługami.
– Dajcie po jednej, wybranej broni pod ołtarz, najlepiej najlepszej, jaką dysponujecie, po czym zajmijcie miejsca w ławach – polecił drużynie. Sam wyciągnął, z metalicznym sykiem, swój półtorak, po czy ułożył go u stóp ołtarza.


Offline Egbert

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 317
  • Reputacja: 278
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Na rozprostowanie kości
« Odpowiedź #330 dnia: 02 Marzec 2019, 09:35:25 »
Egbert wyciągnął swój sihil, po czym z lekkim wahaniem zbliżył się do ołtarza i położył go obok miecza paladyna. Najemnik nie ufał czarom, ale magia bractwa powodowała raczej więcej dobrego, niż złego. Rudobrody przekonał się o tym na własnej skórze, nie tak dawno temu. Poza tym, nawet komandor Melkior, który Zartata miał raczej w rzyci, posiadał błogosławiony oręż. Dlatego ostatecznie Bękart zdecydował się zaufać Mardukowi. Gdy jego ostrze spoczęło już bezpiecznie na szarym kamieniu, najemnik wycofał się i zgodnie z poleceniem usiadł na wskazanym miejscu. Czuł się tutaj dość nieswojo. Nie mógł sobie przypomnieć, kiedy ostatnio był w jakiejś świątyni. Chyba jako dziecko. Rzadko zwracał się do bogów, a jeśli już, to zazwyczaj kierował swoje myśli w stronę Rashera. W każdym razie, mężczyzna był ciekawy w jaki konkretnie sposób magia boga światła wzmocni jego oręż. Swoją drogą, ciekawe też o co szefostwo sprzeczało się przed karczmą. Kilka podniesionych głosów Egbert usłyszał, ale żadnych słów nie mógł rozróżnić. Cóż, może sprawa wyjaśni się w swoim czasie. Sprawy oficerów były sprawami oficerów, dlatego rudobrody nie zamierzał się dopytywać.

Offline Dragosani

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 13737
  • Reputacja: 11794
  • Płeć: Mężczyzna
  • Chwalmy Tawernę!
    • Karta postaci

Odp: Na rozprostowanie kości
« Odpowiedź #331 dnia: 02 Marzec 2019, 10:49:55 »
Po naradzie w karczmie drużyna skierowała się do kaplicy, aby dokonać konsekracji broni. Wampir zastanawiał się, którą broń wybrać, z tych, które miał ze sobą na tej wyprawie. Wybór tak naprawdę nie był ciężki. Trudniejszym do odpowiedzenia pytaniem było to, czy Zartat zechce pobłogosławić broń wampira. Stosunki Draga z Panem Nadziei były... skomplikowane. Zapewne bardziej niż mógł przypuszczać każdy spośród tej zbieraniny. No może poza Eve. Ona tutaj była najbliżej Zartata, więc mogła zrozumieć lepiej pewne aspekty. Antares wszedł do kaplicy wraz z pozostałymi. Podszedł do ołtarza, wydobywując z pochwy szablę z czarnej rudy. Położył ją u stóp. Nie klękał przed wizerunkiem boga, nie ugina ł karku. Odszedł od ołtarza i czekał, stojąc nieopodal.

Offline Evening Antarii

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 3863
  • Reputacja: 4704
  • Płeć: Kobieta
    • Karta postaci

Odp: Na rozprostowanie kości
« Odpowiedź #332 dnia: 02 Marzec 2019, 10:50:28 »
Nawet Eve, będąc przecież anielicą, zastanawiała się, jak dadzą radę temu liszowi. Pomimo teoretycznej nieśmiertelności - bała się. Pobłogosławienie broni było dobrym pomysłem. Dla niej znaczyło to bardzo dużo. Nie było to jedynie moralne wsparcie, ale realna boska siła. Zartat dobrem i światłem ingerował nawet w życie tych, którzy nie bardzo dbali o rozwój swojej duszy.
Antarii wybrała kiścień zwany "Wyrokiem anielicy". Bardziej wytrzymalszy od jej miecza. Wykonany był przez Siliona, mistrza kowalstwa, a niegdyś po prostu zwykłego znajomego, który po narodzinach jego pierwszego dziecka zaczął się jakoś dziwnie zachowywać i słuch po nim zaginął, choć czasem po mieście słychać było plotki o jego powrocie. Cóż, może dobry krasnolud opuścił wyspę, może powędrował do królestwa Rashera, ale jego dzieło nadal służy do poskramiania i wypędzania zła z Valfden i nie tylko. Może właśnie o to chodzi w życiu, by pozostawić po sobie coś trwałego i szlachetnego, co będzie służyć innym jeszcze długi czas po tym, jak sami znikniemy?
Anielica położyła kiścień obok innych broni. Złożyła ciaśniej skrzydła i weszła do ławy. Po cichu się modliła.

Offline Ashog "Stalowa furia"

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 410
  • Reputacja: 414
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Na rozprostowanie kości
« Odpowiedź #333 dnia: 02 Marzec 2019, 11:23:46 »
Ork z niechęcią wszedł do świątyni, uważał że odpowiednio ostry miecz zabije wszystko. Bez magicznych udziwnień, i błogosławieństw martwych bogów. Ashog ściągnął Furię z pleców i położył ją przed ołtarzem. Bez pokłonów i zginania karku. Nie ma Boga nad Allaha nad Rashera. Powiedział w myślach i usiadł w ławie.

Offline Mirzak aep Rothgar

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 253
  • Reputacja: 168
    • Karta postaci

Odp: Na rozprostowanie kości
« Odpowiedź #334 dnia: 02 Marzec 2019, 11:54:37 »
Podchmielony krasnolud chwiejnym krokiem wszedł do świątyni. Ledwo dotarł pod ołtarz i położył tam kuszę. Potem próbował dojść do ławy, dwa razy się prawie wypieprzył. Potem go zemdliło, dobiegł do ściany gdzie na piedestale stała jakaś misa, ładna pozłacana. Mirzak wsadził tam łeb i zwymiotował. Cztery razy, wydając przy tym okropne dźwięki. A potem piardł okropnie i padł na posadzkę. I się zeszczał.

Offline Marduk Draven

  • Kanclerz Koronny
  • ***
  • Wiadomości: 4926
  • Reputacja: 4731
  • Płeć: Mężczyzna
  • Memento mori.
    • Karta postaci

Odp: Na rozprostowanie kości
« Odpowiedź #335 dnia: 02 Marzec 2019, 11:59:46 »
Marduk westchnął. Ciężko. Bardzo. Zacisnął zęby, bo nie wypadało rzucać mięsem w świątyni boga. Zerknął na Tacticusa.
– Melkior, nie chcę widzieć tego ścierwa w TEJ świątyni – powiedział najspokojniej jak potrafił. Mirzak zapewnił sobie minimalny, jeśli nie zerowy zarobek. Prawie się otarło o przemalowanie twarzy. Paladyn ujął misę siłą telekinezy i wylał jej zawartość na schlanego, śpiącego krasnoluda, po czym jej siłą pacnął go w głowę. Po świątyni rozległ się dźwięk przypominający pukanie w pustą skrzynię.
« Ostatnia zmiana: 02 Marzec 2019, 12:02:05 wysłana przez Marduk Draven »

Offline Melkior Tacticus

  • Król
  • ***
  • Wiadomości: 7322
  • Reputacja: -3620
    • Karta postaci

Odp: Na rozprostowanie kości
« Odpowiedź #336 dnia: 02 Marzec 2019, 12:20:34 »
To powiedz to jemu nie mi. Co ja jestem, jego matka? Pomyślał starając się nie śmiać. Nie miał zamiaru tknąć go palcem. - Kazmir, zabierz go stąd i doprowadź do stanu używalności. I nie wracaj mi tutaj z nim, bo się Zartat obrazi. I co wtedy? To co tu zaszło to skandal! Teatralnie podniósł ton - Bluźnierstwo! W myślach rechotał ze śmiechu.

Offline Kazmir MacBrewmann

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 2836
  • Reputacja: 1909
    • Karta postaci

Odp: Na rozprostowanie kości
« Odpowiedź #337 dnia: 02 Marzec 2019, 12:27:02 »
Dlaczego ja? A nie kapłan? Który pewnie w piwnicy trzyma "małe kotki" które pokazuje dzieciom... Krasnolud wstał, podszedł do śmierdzącego alkoholem, rzygami, moczem i... kupą krasnoluda. Podniósł go i pomógł wyjść.

Offline Nawaar

  • Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 9629
  • Reputacja: 11037
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Na rozprostowanie kości
« Odpowiedź #338 dnia: 02 Marzec 2019, 13:33:34 »
Mauren wraz z innymi ruszył do kaplicy, aby pobłogosławić broń. Ciemnoskóry sądził, że raczej nie każdy dobędzie zaszczytu konsekracji, bo raczej sądząc po zgromadzonych to nawet ten, który ma najczystsze serce i intencje a jest przeklęty z natury jak wampir może nie otrzymać tego daru, lecz czasami nawet sługi bractwa nie mają czystych serc i również nie otrzymując nic, ale czas pokaże jak to mówią. Nawaar przekroczył próg świątyni, gdzie ściągnął czapkę ze skóry wilka, żeby nie obrazić czyiś uczuć religijnych, co właśnie uczynił jeden z krasnoludów. Ciemnoskóry nie rozumiał tutejszych osobników pod żadnym względem. Kompania nie dość, że się obijała to nie zważała na żadne obyczaje już nie mówiąc o jakimś tam manierach. Wojownik pustyni z obrzydzeniem ominął zapijaczonego brodacza, położył na ołtarzu swoją włócznię, którą najlepiej mu się walczyło, po czym sam spoczął, siadając za jednych z ław tam, gdzie nikt nie siedział. W takich chwilach wolał samotnie obserwować, poczynania bóstwa.

Offline Egbert

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 317
  • Reputacja: 278
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Na rozprostowanie kości
« Odpowiedź #339 dnia: 02 Marzec 2019, 14:01:03 »
Dlatego nie piję na służbie.
Pomyślał Egbert. Musiał jednak przyznać, że cała ta akcja mocno poprawiła mu humor. Powstrzymując uśmiech, zerknął na komandora. Po jego twarzy widać było, że myśli podobnie jak szeregowy. Nie ma to jak trochę rzygów na rozluźnienie atmosfery.

Forum Tawerny Gothic

Odp: Na rozprostowanie kości
« Odpowiedź #339 dnia: 02 Marzec 2019, 14:01:03 »

 

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
top
anything