Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Na rozprostowanie kości
Dragosani:
- Średnio - odparł wampir. - Przemiana wymaga sporo sił, więc po powrocie do normalnej formy będę potrzebował chwili, aby je odzyskać. Atak z zaskoczenia odpada.
Merith:
Merith podjechał bliżej. - No, słucham. Otoczył się mortokinetyczną barierą na wypadek gdyby Patty chciała w niego czymś rzucić.
Marduk Draven:
Marduk skinął Dragosaniemu. Potem podjechał Merith. Paladyn zwrócił się więc do niego.
- Masz do dyspozycji jakieś zaklęcia, które ich nie przerobią na kupkę popiołu? Chcę ich szaty. Przydadzą się, aby się tam dostać.
Merith:
- Znam magie żywiołów i umysłu, coś się znajdzie. Choć będzie trudno.
Nawaar:
- A no! Wtrącił się Rodgar. Może, by już tak przybyli! Zamyślił się chwilę w słusznej sprawie, zaciągając czapkę, którą się lekko zsunęła.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej