Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Na rozprostowanie kości
Marduk Draven:
Marduk z kolei powitał Kazmira, opowiedział mu wszystko, o czym rozmawiali. Na koniec zaproponował wina.
Kazmir MacBrewmann:
- Czy ja wyglądam na pijącego wino? Zapytał retorycznie po wysłuchaniu historii. Faktycznie się zapuścili w "pracy" herosi Valfden. Prychnął ze śmiechu gdy o tym pomyślał.
Marduk Draven:
– No tak, zapomniałem, że krasnoludy widzą alkohole inaczej. To może piwa? Masz jakieś pytania?
Kazmir MacBrewmann:
- Nie odmówię. Hiehie. Nie nie mam pytań. Usiadł sobie.
Marduk Draven:
Cerbin przyniosła po chwili szklany kufel piwa do rąk krasnoluda. Było ciemne, chłodne, z delikatną pianką.
– Kazmir, albo Melkior, wiecie w sumie, co się dzieje z waszą zgrają? Mieliście zawsze ze sobą jeszcze jednego krasnoluda i orka – zagaił po chwili.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej