Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Na rozprostowanie kości

<< < (76/233) > >>

Marduk Draven:
- Spokojnie, fanatykiem nie jestem - odrzekł. - Melkior, nie śmiej się - ubiegł Tacticusa. Myślał chwilę nad tym, aby jasno się wyrazić. - Tylko czemu Zartat przekazał to takim sposobem? Niezbadane są drogi jego... - zamyślił się na głos.

Melkior Tacticus:
- Marduke, tyś fanatyków to na oczy nie widział. - Odpowiedział żartobliwie, słowa Drago były intrygujące. Może Melkior powinien przestać ignorować byty wyższe. Nie żeby uważał że należy im się cześć, tylko dlatego że mają niewyobrażalną moc. Po śmierci jest tylko Rasher. Prawda? - Intrygujące Wasza Wysokość. Grozi nam coś w stylu kolejnej inwazji demonów?

Dragosani:
- Nie, nie sądzę - Drago odparł na pytanie Aragorna Melkiora. - Bramy Otchłani zostały zapieczętowane. Inwazja demonów, w skali i formie jaką pamiętamy, raczej nam nie grozi. Co oczywiście nie oznacza, że świat jest bezpieczny. Chociażby przez to z czym mamy do czynienia obecnie. W ogóle daleko jeszcze?

Marduk Draven:
Marduk rozejrzał się, słysząc pytanie Dragosaniego. Fragment traktu był mu znajomy. Albo też tak mu się jedynie wydawało.
- Jak powiem, że nie, to będziesz pytał co pięć minut? - spytał żartobliwie z lekkim uśmiechem na twarzy.- Nie, za parę godzin powinniśmy dojechać.

Nawaar:
Mauren nie słysząc rozmów, które odbywały się z przodu, jechał sobie spokojnie, ponieważ dziwna cisza panowała również i we wozach. Rubasze istoty w postaci krasnoludów milczeli, jakby ktoś ich z kimś zamienił, ba nawet flaszki nie zobaczył w ich dłoniach i pozostają naburmuszeni. Ciemnoskóry rozglądał się dookoła, poszukując chyba zgubionego piątaka, ale tez może znajdzie, odkryje jakiś dziwny ruch, bo może ktoś będzie poszukiwał martwego maga i jego przybocznych. Licho nie śpi jak to mawiają.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej