Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Na zachodzie bez zmian IV - Grobowiec Sterlinga von Hohensteina
Marduk Draven:
- W końcu - odpowiedział. - To sobie rozprostujemy nogi. Znaczy wy, bo ja mam konia. - wyjaśnił. Paladyn zaszedł pod pokład, gdzie bez pośpiechu ubrał zbroję, po czym wyprowadził pancerną klacz na pokład. Zostało czekać, aż wpłyną do portu.
Melkior Tacticus:
- A Kazmir ma tu furgon zostawiony. Melkior też polazł się ubrać. Tymczasem statek dobił do nabrzeża. Nardea była niewielka, mimo iż to stąd szła większość srebra z niedalekiej kopalni.
Marduk Draven:
- No to nie ma co marnować czasu - odpowiedział, łapiąc konia za wodze.
Melkior Tacticus:
Gdy tylko mogli zeszli na ląd. Stamtąd zaś do stajni.
Marduk Draven:
Marduk zaś zgrabnie wsiadł na grzbiet swojego wiernego wierzchowca. Trochę przepakował się, w rezultacie zostawiając młot przy końskich jukach. Trzymał się nieco z boku, jednocześnie obserwując życie we wsi.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej