Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Na zachodzie bez zmian IV - Grobowiec Sterlinga von Hohensteina

<< < (22/28) > >>

Melkior Tacticus:
- 100 pierdolonych beczek rumu, zginąłem przez to gówno i straciłem połowe ludzi. Musicie spalić wrak, i ładunek.

Marduk Draven:
- Kurwa mać - zaklął rycerz. - Miałem ten cholerny ładunek komuś dostarczyć... - dodał. - No ale trudno. Jestem przede wszystkim sługą Zartata. Przyda się dużo oleju. Rum też może się przydać do zwiększenia siły ognia.

Melkior Tacticus:
Wole ducha spełniono z wielkim smutkiem. Z jeszcze większym wracano na statek, patrząc na wielkie ognisko podsycane przez rum. Dużo rumu. Po powrocie na pokład i opowiedzeniu smutnej historii wznowiono wyprawe.

Marduk Draven:
Gdy tak płynęli, mściciel zagadał do Melkiora.
- To teraz jak daleko do drugiego celu?

Kazmir MacBrewmann:
- Nie tak daleko, dopływamy do Nardeii, to moje ziemie a stamtąd już jakieś dwa dni drogi. Licząc postój w Karaz Kazmir. Statek powoli wpływał do portu w niedużej osadzie.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej