Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

ÂŚpiew Duszy

<< < (20/24) > >>

Funeris Venatio:
- Wszystkim tym, co najważniejsze - odpowiedział z powagą Butch. - Sprawdzam jakoś trunków jego lordowsko-anielskiej mości, co by się nie okazało, że jakieś wino skwaśniało. Ważne zajęcie. Co jeszcze? Odbieram pieniądze jego wojowniczo-magicznej mości, za pracę w Izbie Lordów, jak akurat się zdarzy, że mości Funeris akurat uczestniczył w obradach, co ostatnio na szczęście zdarzało mu się częściej i częściej. Poza tym? Typowe. Sprzątam, mieszkam, czyszczę, a nawet, nie uwierzysz, gotuję. Zupę z buraków i cebuli.

Olga:
- Z tego takiego bulwiastego rosnącego w ziemi i pomarańczowego podłużnego korzenia? - dziewczyna uśmiechnęła się rozbawiona i zerknęła w stronę orków.
-Będziecie przekopywać to wszystko już dzisiaj?

Funeris Venatio:
- To się marchew nazywa, moja droga - odpowiedział, teatralnie rozkładając ręce, szczerze uradowany, że Olga jednak chyba pojęła jego pierwszy żart o tych warzywach.
- Jak już zresztą widzisz, sporo zostało już zruszone. Tutaj dobra ziemia, dużo roboty nie trzeba. A Grefa, Kitzen i ten trzeci, jak mu tam? Tangren! - rzucił nagle, przypominając sobie. Ork o imieniu Tangren podniósł głowę, patrząc pytająco na Butcha, lecz ten tylko machnął dłonią, że nieważne, niech lepiej wraca do pracy. - Tak, Grefa, Kitzen i Tangren to silne chłopy, szybko się uwiną. Poza tym, nie robimy z tego trawnika pola uprawnego, tylko mały zielnik.

Olga:
Uśmiechnęła się szeroko, kiedy niziołek ją poprawił. W duchu miała nadzieję, że żartuje. A gdy jej powiedział, że jednym z jego zajęć jest gotowanie miała praktycznie pewność, że tak jest. Oczywiście istniała niewielka szansa, że Butch nazywa warzywa inaczej i mimo tego potrafi z nich zrobić coś smacznego.
Słysząc, że robienie zielnika długo im nie zajmie Olga skinęła głową.
-W takim razie mam wam pomóc w czymś jeszcze?
Dziewczyna podniosła głowę, żeby spojrzeć na słońce i zorientować się, która może być godzina.

Funeris Venatio:
- A to panienka nie zaplanuje wszystkiego? Naszym robolom trzeba wskazać gdzie, co i jak. Jak to podlewać? Jak często pielić? A może podcinać co kilka tygodni?

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej