Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

ÂŚpiew Duszy

<< < (4/24) > >>

Funeris Venatio:
- Tym się akurat nie przejmuj, bo ja dokładnie wiem, kto posiada taki kwiat. Pewien stary, dobry znajomy. Zdobądź ten kwiat, w jakikolwiek sposób uznasz za stosowne, a wierz mi, piękne dziewczę, że nie będziesz tego ani trochę żałować...

Olga:
Podniosła głowę i spojrzała w oczy mężczyzny.
- Nie jestem złodziejką, panie - w oczach dziewczyny można zobaczyć lekkie oburzenie i zawód. Widząc jej ładną buzię mężczyzna od razu wziął ją za złodziejkę, albo oszustkę. A może nawet gorzej. Myślał, że będzie kupczyć swoim ciałem. Cóż... Nie powinno jej to bardzo dziwić. Krajobraz się może zmienił, ale ludzie zawsze będą myśleć podobnie. Nie ważne czy będzie w swojej rodzinnej dolinie czy na drugim końcu świata.
Olga zrobiła krok do tyłu.
-Przykro mi panie, ale chyba nie będę potrafiła ci pomóc. Nie posiadam umiejętności, które cie interesują.

Funeris Venatio:
- Nikt nie mówi o złodziejstwie. Artur, który aktualnie jest w posiadaniu interesującego mnie kwiatu, to człowiek wielu interesów i zainteresowań. Może się okazać, że będziesz mu winna przysługę, może sam Cię o coś poprosi. Możliwe, że będziesz musiała coś dla niego zrobić. Co, tego już nie wiem. Niezbadane są wyroki Ellmora.

Olga:
Słowa mężczyzny trochę uspokoiły Olgę. Jednak coś innego przykuło jej uwagę.
-Jeśli posiadacz kwiatu jest twoim przyjacielem, to dlaczego sam go o niego nie poprosisz?

Funeris Venatio:
- No cóż, nie dokładnie takich słów użyłem...

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej