Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Tajemnica sadu

<< < (4/13) > >>

Longinus Podbipięta:
Nie znalazł tam też nic podejrzanego. Ot, skrz..ynie z jabłkami. Bardzo dużo skrzyń.
- I co?- zawołał Bielik.

Nawaar:
Skrzynie, skrzynie i jeszcze w nich pełno jabłek! Jednak na razie nic poza tym, ale trzeba będzie sprawdzić to głębiej! Mimo to odpowiedział starcowi. - Niech pan idzie do domu. Ja się jeszcze rozejrzę. Oznajmił, by przeczesać to miejsce nieco dokładniej, szukając jakiś gniazd stworzeń albo stworów!

// Myślałem, że ta piwnica jest dość sporawa i nie mylę się prawda?

Longinus Podbipięta:
//Rozmiar się nie zmienił. Zszedłeś do środka, zapaliłem ci światło. Potem opisałeś, że znowu wchodzisz do środka. Zdecyduj się.
- Dobrz!- odrzekł. I odszedł swym starczym krokiem. Sama piwnica była mała, po brzegi zapełniona skrzynkami, tak, że mało co jakaś przestrzeń nie była nimi zapełniona.

Nawaar:
Mauren mimo, że miał bardzo mało miejsca postanowił sprawdzić skrzynie. Dlatego, że jakaś może być naruszona albo źle zamknięta skoro kradzieże odbywały się regularnie to złodziej mógł stracić swą czujność, także mając czas postanowił chwilę posprawdzać każdą ze skrzyń.

Longinus Podbipięta:
Prawie wszystkie, które sprawdził były szczelnie zamknięte. Oprócz jednej. Jej zamek był uszkodzony.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej