Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Ratunek z niebios

<< < (13/21) > >>

Patty:
- Zbliżamy się? - kobieta spytała uprzejmie, nadal trzymając pistolet wycelowany w plecy bandyty, ale sama także rozglądała się uważnie. Dłoń anielicy mrowiła lekko, jak gdyby prosząc się o rzucenie zaklęcia.

Marduk Draven:
- T-tak.- odrzekł.- Jeszcze ze sto metrów...

Patty:
- Aresh iaash! - szepnęła anielica, przekazując energię magiczną do ręki i rzucając na bandytę zaklęcie paraliżu. Mężczyzna zakołysał się nagle, trafiony czarem i po chwili padł na ziemię. Patty zeskoczyła z siodła i sprawdziłaa czy oddycha równo, ale bandzior upadł zaskakująco dla niego wygodnie. Przeciągnęła go pod drzewo i posypała liśćmi, by nie rzucał się za mocno w oczy i popatrzyła w przerażone oczy bandyty. Rozszerzone źrenice poruszały się gwałtownie - Nic ci nie będzie - kobieta pocieszyła go i wskoczyła z powrotem na siodło, ruszając spokojnie, powoli nawet, w stronę rzekomego obozu. Wypatrywała przy tym wszelkim oznak ruchu i nasłuchiwała odgłosów charakterystycznych dla ludzkiej bytności.

Marduk Draven:
Zbir odprowadził cię przerażonym spojrzeniem. Po około minucie marszu Patricia poczuła zapach pieczonego mięsa i ogniska.

Patty:
Czując ognisko kobieta zatrzymała konia. ÂŚciągnęła z pleców miecz i przytroczyła go do siodła, a gdy ten był zabezpieczony sięgnęła po kiścień i tarczę. Sprawnym ruchem odczepiła łańcuch od rękojeści, pozwalając srebrnej kuli swobodnie opaść. Ordynarna, lecz śmiertelnie niebezpieczna broń. I bardzo prosta. Anielica ceniła prosty, efektywny oręż, nie w smak jej były wysadzane klejnotami sztuki oręża, które nierzadko okazywały się bezużyteczne. Prostota ponad błyskotkami. Następnie Patty sięgnęła po tarczę i wsunęła lewe ramię w pasy mocujące ją do ręki. Sprawdziła czy broń nie przeszkadza jej w ruchu, a gdy stwierdziła że nie cmoknęła na konia i ruszyła do przodu, w stronę ogniska.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej