Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Biały Krzyż
Funeris Venatio:
Nawet się mocno nie pokaleczył. Więzy wreszcie puściły, chociaż zajęło mu to dobrych kilkanaście minut.
Kazmir MacBrewmann:
Wpierw pozbył się knebla, potem rozmasował bolące i odrętwiałe ręce. Splunął na ziemię i zajął się rozwiązaniem nóg.
Funeris Venatio:
Tadam! Wszystko gotowe.
Kazmir MacBrewmann:
Rozmasował bolące kończyny, nóż schował za pasek, tak na wszelki wypadek. Wstał z podłogi, postanowił wpierw sprawdzić skrzynię. Musiał odzyskać broń.
A taru zapewne było już blisko.
Funeris Venatio:
Tak, jak się spodziewał, w skrzyni był jego ekwipunek. Cały, ze wszystkimi elementami. Nic nie brakowało. Wydawało mu się jednak, że coś uderzyło o dach chatki.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej