Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Niepluszowy miś

<< < (4/7) > >>

Melkior Tacticus:
Pocisk trafił w karczycho bestii, utknął tak że nie zabił od razu. Ranna bestia ryknęła, zaszarżowała w stronę Kermosa i... poślizgnęła na zamarźniętej glebie. Uderzając o duży świerk.

Kermos z Baźin:
Plan się udał. Bestia zatańczyła, a jej poślizg skończył się na drzewie. Zupełnie jak brawurowi jeźdźcy bez hemisowych podków. Teraz wystarczyło podejść bliżej. Dość blisko i wycelować. Kermos zaczekał aż behemot wstanie. Kiedy to się stało strzelił po raz kolejny, tym razem celując prosto w oko. Oby ta strzała zakończyła żywot potwora.

//13-1=12
żelaznych strzał pozostało

Melkior Tacticus:
Zakończyła.

Kermos z Baźin:
Uf, udało się. I to bez ran. Można by rzec, że pierwszy sukces w tej wyprawie. Ale jeszcze daleko mu do celu. Bowiem behemot coś upolował. Podszedł do jego obiadu i starał się zidentyfikować kupę mięsa obgryzioną przez potwora.

Melkior Tacticus:
Był to niedźwiedź.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej