Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Niepluszowy miś
Kermos z Baźin:
No i cześć, wszystkie bombki poszły. A miały być takie ładne święta. Szkoda tylko miśka, chciał to załatwić nieco inaczej. Biednemu zawsze... nieważne. Trzeba obejrzeć te zwłoki, o ile nie były aż tak przeżute. Starał się zidentyfikować płeć czy wiek. Spojrzał też na gruczoły mleczne, by stwierdzić, czy nie była ona, jeśli to ona, w czasie karmienia.
Melkior Tacticus:
Trafiłeś na samicę, ba chyba nawet karmiącą. A obok ciebie była przecież grota.
Kermos z Baźin:
Czyli wszystko jasne. Behemot zrobił sobie polowanie na niedźwiedzice. Była duża szansa, że w jaskini zostały osierocone młode. Wszedł więc ostrożnie do groty i nasłuchiwał.
Melkior Tacticus:
Wewnątrz było mae brunatne i wystraszone coś. Był to mały niedźwiadek.
Kermos z Baźin:
- Cichaj malutki.
Powiedział spokojnie. Zwykle nie opiekował się małymi, jednak coś tam w Konkordacie podłapał jak należy się obchodzić ze zwierzyną nie zabijając jej. Wyciągnął dłoń do niedźwiadka i powoli, spokojnie podchodził w jego stronę, by nie wystraszyć malca.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej