Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Test zaufania [Marduk Draven#1]

<< < (23/27) > >>

Nawaar:
- ÂŻyje?! Niby jakim.... Urwał, bo nagle zjawił się medyk, który zapewne nic nie pomoże, ale chociaż spróbuje. Szkoda, że nie wzięli swoich koni ułatwiłoby to poszukiwania sprawcy. Tutaj musieli zdać się na ludzi z obozu, tylko co oni tak się guzdrają? - Panowie ruszcie się z tymi poszukiwaniami. Znacie to miejsce lepiej niż my, więc w drogę! Jeszcze raz opędził ludzi, bo tu chodzi o czas a niedoszły morderca, może być blisko!

Melkior Tacticus:
- Spierdalaj! Za mało mi płacą by szukać wiatru w polu. Rzucił komendant tutejszej straży. A medyk... medyk użył mizerykordii by skrócić cierpienie Sazarowa.

Marduk Draven:
Marduk podszedł do komendanta.
- Zaraz ci w ogóle nie będą płacić. Rozkaz marszałka i kanclerza koronnego. Wykonać.

Nawaar:
Krasnoludowi puściły hamulce, bo ile razy może być ignorowany? Brodacz dobył pistoletu naładowanego żelaznym nabojem, którym szybko wymierzył i nacisnął na spust. Kula przeleciała koło ucha komendanta garnizonu, żeby się nauczył szanować innych oraz wykonania rozkazu. Następnie Kiellon podszedł do niego, mówiąc. - Następnym razem trafię w głowę. Paladyn minął go, zachodząc do pokoju Sazarowa, gdzie był ten cholerny sejf, bo skoro główny podejrzany został zabity to szkoda czasu na zabezpieczenia tego miejsca. Krasnolud nie zamierzał bawić się w włamywacza i otwierać zamek po ekspercku natomiast tego strzelił w mechanizm z drugiego pistoletu tak, żeby nie naruszyć zawartości. Sejf powinien się otworzyć i ukazać swoje wnętrze.

Pozostaje :
10 żelaznych naboi i 16 srebrnych

// Co znalazłem?

Melkior Tacticus:
- O ty chuju! Kompania! Zebrała się straż, krasnolud przegiął pałę, przekroczył swoje kompetencje o kilka stopni. Komendant wysłał dwóch ludzi na "poszukiwania". Reszta, 30 ludzi, otoczyła was z kuszami gotowymi do strzału. Kiellon nigdzie poszedł. Kanclerz tu władzy nie ma. Marszałek? Ten tak, ale wojskiem tu stacjonującym się nie będzie rządził. Olaf - komendant - był wściekły. - Nie macie tu władzy, tym bardziej ten pierdolnięty krasnolud. Uspokój go, bo jeśli nie panujesz nad swoimi ludźmi to nad moimi też nie zapanujesz! Nie jesteśmy służbą państwową, możesz nas co najwyżej poprosić.

30x http://marantwiki.tawerna-gothic.pl/index.php/B%C4%99kart_najemnik

Otoczyli was i celują w Kiellona głównie.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej