Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Bliżej boga - ÂŚwięta pomsta #6 [Marduk Draven i Kiellon Silvertank aep Kharim]

<< < (11/13) > >>

Marduk Draven:
Marduk, jako chłopiec obserwował uważnie otoczenie. Wielkie drzewo dawało cień w ten upalny dzień. Jednakże on szedł przed siebie, aż dotarł do pięknego pomnika Zartata. Nie był przy nim jedynym. Sam zbliżył się klęknął. Zaczął zastanawiać się, nad czym by się tu pomodlić?

Nawaar:
Kiellon po wczesnej obserwacji mógł dostrzec jak z resztą każdy, że przed wejściem rozrosło się wielkie drzewo dające cień. Taki dar losu w ten upalny dzień następnie dostrzegł posągi bóstw, które miały swoje kaplice. Oczywiście sam Zartat miał i swoją do tego jakiś mężczyzna zapewne kapłan tego miejsca albo archont, który rozmawiał i nawracał ludzi. Chłopiec podszedł do kapłana, by posłuchać o czym mówi.

Funeris Venatio:
ÂŻaden kapłan jednak nie przemawiał. Kiellonowi się wydawało.

//Ty kreujesz świat czy ja?

Nawaar:
Chłopcu się pomieszało od nadmiaru wrażeń, także i on sam podszedł do posągu Zartata, ale na razie nie klękał jeno się rozejrzał po kaplicy.

Marduk Draven:
Marduk - chłopiec myślał tak, aż w końcu wymyślił. Jednakże modlił się w myślach.
Panie Zartacie, proszę, spraw by komuś takiemu jak ja się powiodło. Nakarm jakąś głodną rodzinę, daj biedakowi pieniądze, zwalcz zło, jakim jest bieda...

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej