Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Wizytacja

<< < (9/14) > >>

Dragosani:
- Ech, czyli jednak mniej eleganckie metody będą konieczne... - stwierdził Dragosani. - Próbował nas oszukać - wyjaśnił zebranym. - Rozproszyłem zaklęcie hipnozy, co powinno wymazać z jego pamięci chwile, kiedy był pod jej wpływem. Jak widać, dalej pamięta co nam mówił. Musiał więc poznać techniki obrony przez tego typu zaklęciami, rozpoznać inkantację i udawać, że jej pod wpływem magii. Może Quorthon zabezpieczył się w ten sposób na taką ewentualność. W takim wypadku próbowanie jego krwi może też okazać się złym pomysłem. Pozostają więc metody bardziej przyziemne.

Marduk Draven:
- Na wszelki wypadek rozkażę sprawdzić wymienione przez niego miejsca.- odrzekł królowi. Popatrzył na kata.-Lariuszu, teraz powtórzymy zadane ci pytania i porównamy odpowiedzi. Tylko i wyłącznie od ciebie zależy to, jak bardzo będzie bolało. Ufam, że pamiętasz jak działają narzędzia.- powiedział do herszta. Zaczął krążyć wokół więźnia i jego krzesła.- Jak wyglądała twoja współpraca z Quorthonem? Co dawałeś mu ty? Co on tobie?

Nawaar:
- A myślałem, że drań jest opętanym gościem. Jednak różnie to bywa. Skoro władca twierdzi, że picie krwi może zaszkodzić to nieciekawie, bo jakoś nie chce mi się słuchać jęków bólu, rozpaczy mimo to nie ma wyjścia. W końcu i tak pęknie kwestia tego, że najpierw będzie cierpiał głupio z jego strony.

Melkior Tacticus:
- To wyjdź Kiellon jeśli cię to razi, ja jestem tutaj tylko by dowiedzieć się co z Renfri. Słyszysz Lariusz? Elfia pizda pyta gdzie jest Renfri, wole spytać kiedy jeszcze jesteś w stanie mówić.

Narrator:
Lariusz znowu zaczął się szarpać.
- Ludzie, czego wy chcecie?! Już wam wszystko powiedziałem!! Błagam, zostawcie mnie!

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej