Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

ÂŚwit sprawiedliwych

<< < (34/36) > >>

Torstein Lothbrok:
- Dobra, psie syny.- powiedział.- Który wie coś o korupcji w straży? O zachodzących z jej ramienia szantażach i porwaniach popełnianych nawet na członkach waszych szeregów? Wasz major pochwalił się, że idzie to od samego szefa. ÂŻe niektóre rzeczy macie ignorować, nieprzekupnych zastraszać a najbardziej upierdliwych zabijać. No?

Goris:
- J-j-ja wiem...
Odpowiedział ten przestraszony i spokojniejszy, zaś ten narwany szybko mu przerwał.
- Co wiesz? Pamiętaj, że mamy twoją córkę kapusiu jebany!

Torstein Lothbrok:
Torstein zbliżył się do tego grożącemu córce drugiego. Walnął go w brzuch.
- Gdzie ona jest? Mów!- warknął.- A ty mów, zajmę się twoją córą, albo kogoś po nią wyślę.

Goris:
- Ugh! Tylko piśnij to wiesz co jej zrobimy!
- To porucznik Attis! Ona pociąga za sznurki!
- No i chuj. Teraz już nigdy nie zobaczysz tej małej szmaty.

Torstein Lothbrok:
- GDZIE ona JEST?- warknął do strażnika, grożąc mu pięścią.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej