Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
ÂŚwit sprawiedliwych
Goris:
- Człowieku! Czego ty kurwa chcesz? Podstępem mnie tutaj sprowadzasz, bijesz, wiążesz, bijesz i zapychasz poduszką! Weź daj mnie spokój!
Torstein Lothbrok:
Torstein znów mu wepchnął poduchę w pysk. Sypnął solą w ranę na nodze.
- Odpowiadaj na moje pytania, bo inaczej będziesz słony jak łzy, którymi wkrótce zapłaczesz z bólu.
Goris:
Tutaj rozległby się krzyk strażnika, jednak został on stłumiony przez poduszkę. Widać było, że sól na rany daje mu się we znaki.
Torstein Lothbrok:
Torstein uderzył strażnika.
- A teraz wyjmę ci to. Jeśli choćby piśniesz z bólu, to dosolę ci znowu.- ostrzegł.- Powtarzam:Czemu straż szantażuje i porywa? Kto to organizuje? Kto wykonuje?- wyjął mu poduchę z gęby.
Goris:
- Kim ty jesteś i po co ci to wiedzieć?
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej